Spadki te skorelowane były z umocnieniem japońskiego jena oraz osłabieniem dolara w relacji do głównych walut.

Opublikowane o godzinie 14:30 dane z USA, w sposób naturalny zwiększają oczekiwania na obniżki stóp procentowych przez Fed. Zachowanie rynków akcji na te dane pokazuje jednak, że magia obniżek stóp procentowych przez Fed, nawet tych agresywnych, już nie działa na inwestorów. To zdecydowanie zła informacja dla posiadaczy akcji. Konsekwencją takiego braku wiary może bowiem być paniczna, nie ograniczająca się do jednego dnia, wyprzedaż na Wall Street, która w sposób automatyczny przeniosłaby się na światowe parkiety.

Jest też i dobra strona takiej sytuacji. Niewątpliwe panika zbliżyłaby rynki do punktu zwrotnego. Trudno jedynie określić, czy byłby to wstęp do kilkutygodniowej korekty? Czy może jednak do zakończenia spadków? Na tę chwilę bardziej prawdopodobny wydaje się ten pierwszy scenariusz.