ECB wprowadziło na rynek ponad 61 mld euro, po tym jak wczoraj zasiliło system kwotą 95 mld euro. W dniu wczorajszym fundusze zasiliły instytucje 49 banków, w dniu dzisiejszym zastrzyku kapitału potrzebowały już jednak 62 banki. Różnica pomiędzy ceną oferowaną i ofertową uległa znacznemu rozszerzeniu, niektóre banki zaczęły więc obawiać się, że nie uzyskają takiej kwoty, jakiej potrzebują. Konsekwencją braku płynności jest pogłębianie się obaw wśród europejskich inwestorów i kolejne spadki na EUR/USD. Dodatkowo analitycy zaczęli się zastanawiać jak długo Europejski Bank Centralny jest w stanie zasilać rynek pieniężny kolejnymi porcjami gotówki, podczas gdy jednocześnie przejawia jastrzębie nastawienie i zapowiedzi podwyżki stopy referencyjnej już we wrześniu.
Wielce prawdopodobnym scenariuszem wydaje się być odłożenie w przyszłość planowej podwyżki, jeżeli w najbliższych tygodniach problem ryzykownych kredytów hipotecznych będzie eskalował. Inny scenariusz mówi o szybkim wyjściu z kryzysu dzięki wzmożonej pomocy Banków Centralnych na całym świecie, wtedy szanse na wrześniową podwyżkę znacznie by wzrosły.