Na wzrost deficytu złożył się silny, po sięgający 3 proc. wzrost importu, przy jednoczesnym 0,4 proc. wzroście eksportu.
Razem z raportem nt. bilansu handlowego USA zostały opublikowane dane o grudniowych cenach w imporcie. Pozostały one bez zmian, po skorygowanym w listopadzie wzroście o 3,3 proc. i wobec oczekiwanego wzrostu o 0,6 proc. Ceny w imporcie ale nie uwzględniające produktów ropopochodnych wzrosły o 0,3 proc.
Opublikowane dane, jakkolwiek nie można ich nazwać korzystnymi dla amerykańskiej waluty, nie sprowokowały większej reakcji EUR/USD. O godzinie 14:39 para ta testowała poziom 1,4779 dolara, wobec 1,4781 tuż przed publikacją.
Eurodolar od rana koryguje wczorajszy silny wzrost, sprowokowany m.in. zapowiedzią obniżek stóp procentowych przez szefa Fed. Analiza techniczna sugeruje, że w najbliższych dniach raczej należy oczekiwać wzrostów, niż spadków tej pary. Dopiero trwałe zejście poniżej strefy wsparcia 1,4731-1,4732 dolara zmieni układ sił na wykresie.