Na taka decyzję wpłynęły obawy inflacyjne wywołane najwyższym od dekady wzrostem PKB, który w pierwszym kwartale wyniósł 7.4 proc., a inflacja przekroczyła zakładany w projekcji cel 2.5 proc.. Członkowie RPP zaznaczyli po ostatnim spotkaniu, że decyzje w sprawie podniesienia stóp w sierpniu będą zależały w głównej mierze od wskaźników inflacji CPI i przeciętnego wynagrodzenia, które to będą publikowane w przyszłym tygodniu. Według ankiety przeprowadzonej przez PAP analitycy prognozują, że inflacja nieco zwolni z 2.6 proc. w czerwcu do 2.4 proc., z kolei znacznie wyższą figurą może ukazać się dynamika produkcji przemysłowej, prognozy mówią o 10.2 proc. r/r, wobec 5.6 proc. w czerwcu. Została nam jeszcze sprzedaż detaliczna, w tym przypadku oczekiwana jest kosmetyczna zmiana do 16.3 proc. z 16.2 proc. w czerwcu. Analityce szacują także, że gospodarka w drugim kwartale rozwijała się w tempie 6.1 proc., pomimo 20.2 proc. wzrostu inwestycji.

O godz. 14:00 poznaliśmy dane dotyczące przeciętnego wynagrodzenia, odczyt wyniósł 8.9 proc. r/r .W ujęciu kwartalnym wynagrodzenie spadło natomiast o 2.4 proc.. Oddaliło to nieco wizję podwyżki już w sierpniu, do takowej mogło by dojść, gdybyśmy ujrzeli figurę powyżej 9 proc.