Podniósł się głównie za sprawą dwóch składowych — importu oraz zapasów. To są elementy, które podlegają dużym wahaniom. Nic więc dziwnego, że początkowa radość inwestorów z tego wskaźnika z czasem ustąpiła i ostatecznie giełda amerykańska poszła w dół. Teraz pozostaje czekać na odczyty wskaźników PMI dla sektora usług, które poznamy w poniedziałek. Będą one jeszcze ważniejsze niż te dla przemysłu, zwłaszcza w dojrzałych gospodarkach. Pojawienie się recesyjnych zjawisk również w usługach, tak jak to ma miejsce w sektorze przemysłowym w większości krajów na świecie, znacząco podnosiłoby ryzyko, że na giełdach mamy do czynienia z kilkunastomiesięczną bessą, a nie tylko kilkutygodniowym osłabieniem koniunktury.
Dziś uwagę przyciągać będą głównie dane o sytuacji na amerykańskim rynku pracy. Będą tym bardziej istotne, że raport ADP na temat liczby nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym nie wypadł zbyt okazale, ale też został zignorowany przez inwestorów. Jeśli całościowy raport z rynku pracy też będzie pozostawiał wiele do życzenia, reakcja rynków już może być znacząca.
Tym bardziej, że od rana utrzymują się nadal słabe nastroje na giełdach. Pod presją jest też złoty, co pokazuje, że nastawienie globalnego kapitału do naszego regionu jest niekorzystne. Frank dziś kosztuje 3,72 zł, najwięcej od połowy sierpnia.
Nadspodziewanie dobry odczyt sierpniowego indeksu ISM w USA to efekt wysokiego poziomu wskaźników odnoszących się do zapasów i zamówień eksportowych. Pierwszy raz od 2007 r. wydatki budowlane w USA podniosły się w ujęciu rocznym.
Rynki nieruchomości
W lipcu nastąpił spadek wydatków budowlanych w USA, ale te dane tylko na pierwszy rzut oka były bardzo rozczarowujące. Towarzyszyła im wyraźna rewizja w górę danych za poprzedni miesiąc. O ile więc w ujęciu miesięcznym nastąpił spadek o 1,3% po wzroście o 1,6% w czerwcu, to w skali rocznej doszło do symbolicznej poprawy. Wyniosła 0,1%, ale był to pierwszy wzrost od kilkudziesięciu miesięcy. Do progresu przyczynił się sektor prywatny—w segmencie mieszkaniowym wydatki zwiększyły się o 5,3%, a w niemieszkaniowym o 5,7%. Natomiast wydatki związane z infrastrukturą publiczną poszły w dół o 8,8%.
Elizabeth Duke, członkini Rezerwy Federalnej, zaproponowała, by w obliczu wciąż dużej liczby domów, które mogą zostać przejęte przez instytucje finansowe od niespłacających kredytów hipotecznych, wprowadzić system wynajmowania takich nieruchomości. Nie trafiałyby wtedy na rynek i nie wywierały presji na ceny domów, utrudniając odzyskanie przez rynek nieruchomości lepszej formy.
Od dewelopera
Dziś została oddana do użytkowania przez dewelopera Wawel Service nowa inwestycja Halszki 28 na krakowskim Kurdwanowie. W I etapie powstały 54 mieszkania od 1 do 4 pokoi i pow. 29-86 m kw. w pięciokondygnacyjnym budynku z podziemnym parkingiem. Na parterze znajdują się z kolei lokale użytkowe. Cała inwestycja będzie składała się z trzech budynków, w których łącznie znajdzie się 180 lokali mieszkalnych i ponad 1500 m kw. powierzchni komercyjnej. Budowa I etapu trwała 2 lata, pozostałe etapy mają być skończone do końca bieżącego roku.