Opublikowane dane rozczarowały. Rynkowe prognozy wahały się w przedziale 77,6 pkt. do 81,5 pkt., przy średniej na poziomie 80 pkt. Nie można jednak powiedzieć, że dane mocno zaskoczyły. Spadki na Wall Street, wciąż nienajlepsza sytuacja na rynku nieruchomości oraz rekordowe ceny ropy to nie były warunki do poprawy nastrojów.
Publikacja indeksu Uniwersytetu Michigan nie sprowokowała osłabienia dolara. Co więcej, amerykańska waluta nawet lekko zyskała na wartości, co przełożyło się na spadek kurs EUR/USD z 1,4678 do 1,4670 dolara. To może oznaczać pewną zmianę nastrojów na rynku, a więc i potencjalne szanse na nieco większą korektę w procesie osłabienia amerykańskiej waluty.