Dziś jeszcze jedno wydarzenie może mieć potencjalny wpływ na notowania eurodolara. Jest nim zaplanowane na godzinę 16-tą wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke przed połączonymi Komisjami Kongresu.

Sytuacja techniczna na wykresie EUR/USD zarówno w średnim, jak i w krótkim terminie preferuje stronę popytową. Obecnie większe są szanse na to, że obserwowana od 7 godzin stabilizacja tej pary w przedziale 1,4650-1,4680 dolara zakończy się wybiciem górą, niż dołem.

Zdecydowanym potwierdzeniem siły popytu będzie jednak nie tyle wybicie góra ze stabilizacji, co trwałe wybicie ponad opór na poziomie 1,47 dolara. Natomiast ewentualny powrót do nocnego dołka na poziomie 1,4619 dolara nie powinien jeszcze budzić niepokoju. Taki niepokój będzie uzasadniony dopiero z chwilą jego przełamania. Jednak tylko dlatego, że będzie to otwierać drogę do przedłużenia korekty w okolice 1,4550 dolara, gdzie znajduje się kolejne liczące się wsparcie. Większe spadki EUR/USD, bez zmiany ogólnego nastawienia rynku do dolara lub bez interwencji ze strony banków centralnych są mało realne.

O godzinie 15:09 kurs EUR/USD testował poziom 1,4668 dolara.