Bitcoin powyżej 86 tys. USD, Ethereum ponad 2700 USD. Rajd objął szeroką grupę kryptowalut. Dane z poniedziałku wskazują na setki milionów dolarów likwidacji pozycji krótkich, a piątkowe napływy do amerykańskich ETF-ów spot poprawiły tło popytowe.
Bitcoin najwyżej od stycznia. Wzrosty nabrały tempa
Według wieczornej relacji „The Wall Street Journal” bitcoin o godz. 16:00 w Nowym Jorku, czyli 22:00 czasu polskiego, był notowany w okolicy 86 516 USD. Oznaczało to wzrost o około 7 proc. względem piątku o tej samej porze. To porównanie obejmuje również weekend i nie jest tożsame ze zmianą w ciągu ostatnich 24 godzin.
Przekroczenie 86 tys. dolarów wyniosło BTC na poziomy niewidziane od stycznia. Dla rynku znaczenie ma nie tylko sama okrągła bariera. Rosnąca cena zmusza część sprzedających do wycofania się z pozycji, a inwestorów pozostających poza rynkiem skłania do ponownej oceny sytuacji. Przy dużej zmienności oba zjawiska mogą występować jednocześnie.
Ethereum, XRP i Solana dołączają do wzrostów
Ruch nie ograniczał się do największej kryptowaluty. W poniedziałkowym zestawieniu opublikowanym przez 24/7 Wall St. o godz. 7:30 czasu nowojorskiego Ethereum było notowane w pobliżu 2724 USD, ze wzrostem o 5,4 proc. w ciągu doby. XRP zyskiwał 6,4 proc., do około 1,47 USD, natomiast Solana rosła o 6,6 proc., do około 115 USD. Są to poziomy z wcześniejszej części dnia, a nie równoczesny odczyt z wieczornym kursem bitcoina.
Udział altcoinów pokazuje, że poprawa nastrojów ma szerszy zasięg. Nie wystarcza jednak do ogłoszenia trwałego powrotu hossy w całym segmencie. O sile rynku więcej powiedzą kolejne sesje: czy wzrosty utrzymają się po pierwszej fali zakupów i czy obejmą coraz więcej aktywów przy odpowiednio dużych obrotach.
W przypadku litecoina warto uważać na okres porównania. Opublikowany dziś materiał CoinMarketCap wskazywał na wzrost LTC o około 12,1 proc., ale w ciągu siedmiu dni. Tygodniowej zwyżki nie należy przedstawiać jako wyniku jednej sesji. Bieżące poziomy można śledzić na stronach notowań Ethereum, XRP oraz litecoina.
Likwidacje pozycji przyspieszyły rajd
Istotnym elementem poniedziałkowego ruchu był tzw. short squeeze, czyli presja na inwestorów grających na spadki. Według danych CoinGlass przytoczonych przez Unchained o godz. 11:25 UTC wartość likwidacji z poprzednich 24 godzin wynosiła około 634,7 mln USD po stronie pozycji krótkich i 121,3 mln USD po stronie długiej. Późniejsza relacja Benzingi podawała już 928,11 mln USD łącznych likwidacji w dobowym oknie.
Kwota bliska miliarda dolarów oznacza wartość likwidowanych pozycji, a nie napływ nowych pieniędzy na rynek. Nie jest również prostym odpowiednikiem utraconych depozytów. Przy kontraktach z dźwignią wartość pozycji może wielokrotnie przekraczać kapitał wniesiony przez tradera.
Mechanizm potrafi jednak wyraźnie przyspieszyć wzrost. Gdy cena idzie w górę, zabezpieczenie części zakładów na spadki staje się niewystarczające. Ich przymusowe zamykanie generuje zlecenia kupna na rynku instrumentów pochodnych i może nasilać presję na kolejne pozycje. Nie każda taka operacja oznacza bezpośredni zakup monet na rynku kasowym, ale powiązania między rynkami pozwalają przenosić impuls cenowy.
ETF-y pomogły, choć to dane z piątku
Poprawę tła popytowego widać również w przepływach funduszy. Według danych SoSoValue cytowanych przez Benzingę amerykańskie ETF-y spot na bitcoina zanotowały w piątek 18 września 433 mln USD napływu netto. Dla funduszy spot na Ethereum było to 143,8 mln USD.
Są to przepływy z poprzedniej sesji, a nie potwierdzony bilans poniedziałku. Wspierają ocenę, że zainteresowanie ekspozycją na kryptowaluty poprawiło się przed dzisiejszym wybiciem, lecz same nie pozwalają przypisać funduszom całej skali ruchu. Do takiego wniosku potrzebne byłyby także dane z kolejnych dni.
Tańsza ropa i spadek rentowności poprawiły nastroje
Rajd kryptowalut zbiegł się z mocną sesją na Wall Street. Reuters podał, że Nasdaq wzrósł o 2,26 proc., a S&P 500 o 1,49 proc. Rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich zeszła poniżej 5 proc. Ropa Brent w trakcie handlu spadła poniżej 100 USD za baryłkę, choć rozliczenie sesji wypadło na poziomie 100,34 USD.
W naszej ocenie taki układ sprzyjał większej skłonności do podejmowania ryzyka. Tańsza energia może łagodzić obawy inflacyjne, a niższe rentowności zmniejszać presję na wyceny ryzykownych aktywów. Dzisiejszy wzrost kryptowalut wpisuje się więc w szerszą poprawę nastrojów. Nie oznacza to jednak, że zniknęła wrażliwość rynku na kolejne dane o inflacji czy zmiany oczekiwań dotyczących stóp procentowych.
Co ten ruch oznacza dla inwestora w Polsce?
Przy ocenie wyniku w złotych trzeba uwzględnić również kurs dolara. W przybliżeniu cena BTC w PLN odpowiada iloczynowi ceny w USD i kursu USD/PLN. Umocnienie złotego może ograniczać dolarową zwyżkę po przeliczeniu, natomiast osłabienie polskiej waluty może ją zwiększać. Dochodzą do tego różnice między giełdami, spready i koszty transakcyjne.
Dlatego procentowy wzrost BTC/USD nie musi odpowiadać wynikowi BTC/PLN. Aktualne wyceny dostępne są w serwisie kursów kryptowalut na żywo oraz na stronie notowań bitcoina.
Najbliższe sesje pokażą, ile z poniedziałkowej siły utrzyma się po wygaśnięciu presji związanej z likwidacjami. Korzystnym sygnałem byłoby utrzymanie wyższych cen przy dalszym popycie kasowym i napływach do funduszy. Szybkie oddanie wybicia sugerowałoby natomiast, że duża część ruchu wynikała z jednorazowego zamykania pozycji. Po tak dynamicznym dniu znaczenie będzie miała przede wszystkim reakcja rynku na pierwszą większą próbę realizacji zysków.