
Data dodania: 2018-10-12 (18:09)
Wczorajsze nastroje na Wall Street nie znalazły potwierdzenia na otwarciu ostatniej sesji tego tygodnia. Wpływ na to ma między innymi poprawa nastroju na rynkach azjatyckich, za sprawą zaskakująco pozytywnych danych o wymianie handlowej w Chinach, stabilizacja na rynku długu oraz bardzo dobre wyniki amerykańskich banków w III kwartale. Czy sielanka zagości na rynki na dłużej?
Sezon wyników w USA był dosyć mocno wyczekiwany ze względu na obawy o wyniki spółek w z związku z trwającymi wojnami handlowymi. Warto przypomnieć, że znaczna wartość taryf celnych została dopiero niedawno wprowadzona, więc ich wpływ nie powinien być jeszcze istotny w okresie od lipca do września. Dzisiaj wyniki opublikowały trzy duże amerykańskie banki: JP Morgan, Citigroup oraz Wells&Fargo. Wszystkie podmioty pobiły szacunki analityków dotyczące zysku netto, co może pozytywnie nastrajać przed kolejnymi publikacjami. Uwaga inwestorów z pewnością będzie skupiała się najmocniej na wynikach gigantów technologicznych, które w dużej mierze odpowiadają za wzrosty w ostatnich latach na Wall Street. Pierwszy z nich - Netflix swoje wyniki za III kwartał poda już po wtorkowej sesji, a trzeba pamiętać, że lipcowy raport wzbudził wśród inwestorów dużo obaw, skutkując kilkunastoprocentową przeceną na otwarciu dnia następnego.
Z drugiej strony, kolejny bodźcem do odbudowy na indeksach są lepsze dane o chińskim eksporcie, które pomimo wejścia w życie nowych taryf celnych, nie spowodowały jego spadku, a wręcz przeciwnie, eksport mocno wzrósł. Może mieć to związek z tym, że amerykańskie firmy chciały wykorzystać ostatnie chwile przed ocleniem chińskich produktów i ruszyły do zakupów, po jeszcze niskich cenach. Dane o wymianie handlowej z pewnością nie ucieszą Donalda Trumpa, który prawdopodobnie utrzyma swoją retorykę w najbliższych tygodniach, w szczególności, że wybory do Kongresu zbliżają się wielkimi krokami.
Ostatnim i chyba najważniejszym powodem do zatrzymania przeceny jest stabilizacja na rynku długu. Amerykańskie rentowności były pierwszym czynnikiem zapalnym ostatniej korekty na Wall Street, co spowodowało masową wyprzedaż na ostatnich dwóch sesjach. Pomimo tego, że rynek obligacji ustabilizował się, a rentowności amerykańskich 10-latków pozostawały od środy poniżej 3,2%, to spadki na giełdach przybrały efekt domina. Taki pogląd na sprawę podziela szef Banku Japonii Haruhiko Kuroda, który stwierdził, że ostatnia wyprzedaż na rynkach akcji była spowodowana rosnącymi rentownościami na rynku długu największych gospodarek. W tym aspekcie przypomnijmy, że włoskie 10-latki zbliżyły się do poziomów sprzed euro kryzysu i osiągnęły rentowności na poziomie nawet 3,6%.
Start sezonu wyników oraz ostatnie wstrząsy pozwalają domniemywać, że druga część października będzie również przebiegać w gorącej atmosferze, a wysoka zmienność powinna się utrzymać, choćby tak jak to miało miejsce na początku tego roku. Od strony popytowej warto zapisać bykom obronę średniej 200-sesyjnej na indeksie S&P500, która przez wielu jest uznawana za wskaźnik rynkowego sentymentu. Dopóki pozostajemy powyżej tego poziomu ostatnie spadki można traktować jako korektę, lecz można być pewnym, że zanim opadnie kurz, minie jeszcze wiele czasu.
Z drugiej strony, kolejny bodźcem do odbudowy na indeksach są lepsze dane o chińskim eksporcie, które pomimo wejścia w życie nowych taryf celnych, nie spowodowały jego spadku, a wręcz przeciwnie, eksport mocno wzrósł. Może mieć to związek z tym, że amerykańskie firmy chciały wykorzystać ostatnie chwile przed ocleniem chińskich produktów i ruszyły do zakupów, po jeszcze niskich cenach. Dane o wymianie handlowej z pewnością nie ucieszą Donalda Trumpa, który prawdopodobnie utrzyma swoją retorykę w najbliższych tygodniach, w szczególności, że wybory do Kongresu zbliżają się wielkimi krokami.
Ostatnim i chyba najważniejszym powodem do zatrzymania przeceny jest stabilizacja na rynku długu. Amerykańskie rentowności były pierwszym czynnikiem zapalnym ostatniej korekty na Wall Street, co spowodowało masową wyprzedaż na ostatnich dwóch sesjach. Pomimo tego, że rynek obligacji ustabilizował się, a rentowności amerykańskich 10-latków pozostawały od środy poniżej 3,2%, to spadki na giełdach przybrały efekt domina. Taki pogląd na sprawę podziela szef Banku Japonii Haruhiko Kuroda, który stwierdził, że ostatnia wyprzedaż na rynkach akcji była spowodowana rosnącymi rentownościami na rynku długu największych gospodarek. W tym aspekcie przypomnijmy, że włoskie 10-latki zbliżyły się do poziomów sprzed euro kryzysu i osiągnęły rentowności na poziomie nawet 3,6%.
Start sezonu wyników oraz ostatnie wstrząsy pozwalają domniemywać, że druga część października będzie również przebiegać w gorącej atmosferze, a wysoka zmienność powinna się utrzymać, choćby tak jak to miało miejsce na początku tego roku. Od strony popytowej warto zapisać bykom obronę średniej 200-sesyjnej na indeksie S&P500, która przez wielu jest uznawana za wskaźnik rynkowego sentymentu. Dopóki pozostajemy powyżej tego poziomu ostatnie spadki można traktować jako korektę, lecz można być pewnym, że zanim opadnie kurz, minie jeszcze wiele czasu.
Źródło: Piotr Jaromin, Analityk Rynków Finansowych XTB
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Giełda - Najnowsze wiadomości i komentarze
Gorsza sprzedaż detaliczna dokłada obaw o przyszłość amerykańskich indeksów
2025-03-17 Komentarz giełdowy XTBEuropejskie rynki rozpoczynają tydzień od wzrostów. W szczególności widać do szwajcarskim indeksie SMI, który rośnie dziś o ponad 0,8%. Dobre nastroje przebijają się także w Wielkiej Brytanii i Niemczech, gdzie główne indeksy giełdowe rosną o ok. 0,5%. Nieco bardziej stonowane nastroje panują we Włoszech i Francji. Tam widzimy ok. 0,4% wzrosty.
Byczy koniec tygodnia spadków
2025-03-14 Komentarz giełdowy XTBŻycie wraca na Wall Street wraz ze zmniejszeniem ryzyka paraliżu amerykańskiego rządu, po tym jak lider Demokratów w Senacie Chuck Schumer cofnął swoją deklarację, iż zablokuje proponowaną przez Republikanów ustawę o wydatkach. Sami Demokraci pozostają jednak podzieleni, a wielu z nich nie będzie w stanie zaakceptować proponowanych cięć wydatków federalnych.
Chaos wokół ceł podsyca rynkową zmienność
2025-03-11 Komentarz giełdowy XTBNa rynku kolejny dzień dominuje czerwień. Indeksy europejskie zamykają sesje wyraźnymi spadkami. Najgorszy sentyment widać na szwajcarskim indeksie SMI, który spada dziś o prawie 2,5%. W przypadku tego indeksu jest to o tyle zaskakujące, że szwajcarski rynek w czasie ostatnich zawirowań rynkowych prezentował relatywną stabilność. Dzisiejszy spadek jest największym ruchem od sierpnia 2024 r., kiedy to indeks stracił ok. 2,8%.
Cła wyzwaniem dla marż amerykańskich spółek
2025-03-10 Komentarz giełdowy XTBRynek akcji pozostaje pod presją niepewności związanej z dalszymi ruchami administracji Trumpa w związku z wprowadzanymi cłami. Większość indeksów notuje dziś wyraźne przeceny, a ruchy na rynku długu (szczególnie amerykańskiego) zwracają na powrót obaw inwestorów o recesję w Stanach Zjednoczonych. Obawy inwestorów wzmocniły słowa Trumpa w weekend, który wskazał na to, że gospodarka USA może wejść w “okres przemiany”.
Technologiczna przecena na amerykańskiej giełdzie
2025-03-06 Komentarz giełdowy XTBNa europejskich rynkach byliśmy dziś świadkami mieszanej sesji. Notowania DAXa kontynuują wzrosty, osiągając dziś nowy poziom ATH, przebijając barierę 23 400 pkt. Również CAC40 zanotował dziś wzrosty, zyskując 0,3%. Europejskie indeksy kontynuują wzrosty wsparte rosnącymi spółkami zbrojeniowymi. Jednocześnie spadki zanotował dziś szwajcarski indeks (-0,6%), brytyjski (-0,8%) oraz włoski (-0,4%). Na polskiej giełdzie panowała kontynuacja wzrostów, które w przypadku WIG20 sięgnęły ponad 1,8%. Nieco spokojniej rosły dziś średnie spółki (+0,9%) oraz małe (+0.6%).
Rynek akcji utopiony w czerwieni
2025-03-04 Komentarz giełdowy XTBDzisiejsza sesja prezentuje obraz mocnej reakcji rynków na doniesienia o polityce Trumpa. Wprowadzenie 25% ceł na Meksyk i Kanadę, a także dodatkowych 10% ceł na Chiny spowodowało dużą zmienność i panikę na rynkach akcyjnych. W trakcie dzisiejszej sesji widać mocny odpływ kapitału z rynku akcyjnego. Spadki notują zarówno główne indeksy Europy, jak i USA. Dodatkowo widzimy także kontynuację spadków rentowności 10-letnich obligacji amerykańskich, co dodatkowo wskazuje na zaciągnięcie hamulca przez inwestorów i włączenie strategii risk-off.
Czas korekty
2025-02-19 Komentarz giełdowy XTBEuropejskie rynki przerywają euforyczną serię wzrostów. Główne indeksy Starego Kontynentu kończą sesję spadkami, z czego największe ruchy widzimy na indeksie DAX, który traci ponad 1,3%. Mocniejszą przecenę widać także na rynku francuskim (-1%) oraz szwajcarskim (ponad -0,9%). Nieco stabilniej zachowują się dziś notowania brytyjskiego rynku (-0,7%) oraz włoskiego (-0,3%). Podobnie jak w poprzednich sesjach polska giełda pozostawiała resztę rynku z tyłu dużo mocniejszymi wzrostami, tak i na dzisiejszej sesji mamy do czynienia ze wzmocnieniem ruchów w stosunku reszty indeksów.
Europejskie spółki pogłębiają przewagę nad amerykańskim rynkiem
2025-02-18 Komentarz giełdowy XTBEuropejskie rynki kontynuują wzrostowy trend, choć dzisiejsze zachowania indeksy wskazują na umiarkowany optymizm inwestorów. Wśród głównych indeksów najlepiej radzi sobie włoski IT40 z 0,5% wzrostem oraz francuski CAC40, który zyskuje dziś 0,4%. Nieco słabsze wzrsoty widać na niemieckim DAXie, który rośnie dziś o 0,2% oraz szwajcarskim SMI i brytyjskim FTSE 100, które pozostają w okolicach wczorajszej ceny zamknięcia.
Korekty pod koniec mocnego tygodnia
2025-02-14 Komentarz giełdowy XTBEuropejskie rynku kończą tydzień mieszaną sesją. Jedynie włoski IT40 oraz CAC40 zanotowały wzrosty, które wyniosły kolejno 0,5% i 0,2%. Niemiecki indeks uległ ponad -0,4% przecenie, szwajcarski SMI spadł o 0,8%, a brytyjski FTSE 100 zniżkował o 0,4%. Tym razem na tle Europy pozytywnie nie wyróżniła się polska giełda. Warszawskie indeksy mimo dobrego początku sesji finalnie zamknęły się na minusach.
Euforyczna sesja w Europie w nadziei na pokój w Ukrainie
2025-02-13 Komentarz giełdowy XTBWall Street wydaje się być niewzruszone dzisiejszym odczytem inflacji producenckiej w USA, która wraz ze wczorajszym CPI potwierdziła sezonowy zapowiadany przez Fed sezonowy skok inflacji. Amerykańskie indeksy rosną dzisiaj w najlepsze, co może oznaczać, że inwestorzy oswoili się już z jastrzębim zwrotem polityki monetarnej w USA. Z kolei pozostające na wysokim poziomie bazowe PPI (3,6% r/r, prognoza: 3,3%, poprzednio: 3,7%) może podtrzymywać oczekiwania wobec wyników finansowych spółek, które będą w stanie przerzucić wyższe koszty na konsumentów.