Decyzja ECB nie sprowokowała silnej reakcji eurodolara. O godzinie 13:46 za euro trzeba było zapłacić 1,4584 dolara, wobec 1,4589 tuż przed decyzją. Większy wpływ na notowania eurodolara może mieć to, co na konferencji prasowej po posiedzeniu, powie szef ECB (godz. 14:30). Nienajlepszy sentyment do wspólnej waluty sprawia, że jeżeli tylko Trichet nie utrzyma zdecydowanie „jastrzębiej” retoryki, w dalszym ciągu wskazując na duże zagrożenie inflacją w strefie euro, to notowania EUR/USD pogłębią swoje dotychczasowe spadki.
Aktualna sytuacja techniczna na wykresie EUR/USD w sposób zdecydowany wskazuje na spadki tej pary. Wyrysowana w ostatni piątek, prospadkowa spadająca gwiazda na wykresie dziennym, której podażowe znaczenie potwierdza nie tylko umiejscowienie tej formacji na istotnych średnioterminowych oporach jakie znajdują się w okolicy 1,49 dolara, ale również spadki EUR/USD w tym tygodniu, sugeruje zejście kursu EUR/USD do dołków ze stycznia (1,4369) lub grudnia (1,4309). Dopiero tam należy oczekiwać większej aktywności kupujących.