Już na otwarciu indeks WIG20 pobił wszystkie dotychczasowe rekordy, zaczynając sesję na poziomie 3935,47pkt. Dalsza część dnia zaowocowała nowym rekordem indeksu WIG20 w trakcie sesji, który wynosi teraz 3940,53pkt. Lekkie pogorszenie nastrojów w Europie i w USA spowodowało ostatecznie, że popytowi nie udało się utrzymać tak dużej zwyżki, ostatecznie indeks WIG20 zakończył dzień z nowym rekordem na zamknięciu, który wynosi 3917,87pkt. Rekordom bitym przez indeks WIG20 nie towarzyszyły zdecydowane zwyżki innych indeksów. Spółki małe i średnie zachowywały się znacznie gorzej niż te wchodzące w skład indeksu WIG20. Wygląda na to, że osiągnięcie rekordowych poziomów w przypadku indeksów mWIG40 i sWIG80 potrwa jeszcze kilka miesięcy. Ostatecznie dzień zakończył się wzrostem indeksu WIG o 0,62%, a WIG20 o 0,83%.

Wtorkowa sesja nie przyniosła dalszych zwyżek indeksów. Początek notowań rozpoczął się neutralnie, jednak dalsza część dnia przyniosła przecenę wszystkich indeksów. Zniżkom nie towarzyszyły jednak duże obroty. Część inwestorów z uwagi na czwartkowe święto oraz środowe posiedzenie FOMC w sprawie stóp procentowych wstrzymywała się z decyzjami inwestycyjnymi do piątku. Wtorek nie był wypełniony danymi makro, warto wspomnieć o publikacji amerykańskiego indeksu zaufania konsumentów w USA. Indeks w październiku spadł do 95,6pkt. z 99,5pkt, co było najgorszym wynikiem od 2005 roku. Gorsze nastroje wśród konsumentów nie powinni być jednak zaskoczeniem z uwagi na wysokie ceny paliw oraz kryzys na rynku nieruchomości. Druga sesja w tym tygodniu przyniosła ponad 0,5% spadki głównych indeksów. Indeks WIG stracił na zamknięciu 0,62%, a WIG20 0,69%.

Środa na giełdzie w Warszawie upłynęła pod znakiem oczekiwania inwestorów na decyzję FOMC w sprawie stóp procentowych w USA. Ostatnia sesja października przyniosła mnóstwo raportów makroekonomicznych. Początek dnia rozpoczął się od publikacji danych o inflacji i bezrobociu w strefie euro. Dane okazały się gorsze od prognoz. Bezrobocie we wrześniu wzrosło o 7,3%(prog.6,9%). Ważniejszy jest raport dotyczący inflacji, która wyniosła w październiku 2,6%, wobec 2,1% we wrześniu. Wzrost inflacji może martwić, ponieważ w perspektywie może doprowadzić do decyzji o podwyżce stóp procentowych przez ECB. Dalsza część dnia obfitowała w dane makroekonomiczne z USA. Na początku opublikowano raport dotyczący zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA, które wyniosło 106tys. wobec prognoz na poziomie 60tys. Niedługo później poznaliśmy dane dotyczące wzrostu PKB w USA w III kwartale, który wyniósł 3,9% (prog.3,1%), wobec wzrostu o 3,8% w II kwartale. Dane o rozwoju amerykańskiej gospodarki okazały się szokująco dobre, co powinno cieszyć inwestorów. Wygląda na to, że kryzys na rynku nieruchomości póki co, nie odbił się na wzroście gospodarczym w USA. W środę RPP podała komunikat w sprawie stóp procentowych w Polsce, które zgodnie z oczekiwaniami pozostały na tym samym poziomie 4,75%. Kluczowe dla przebiegu sesji w Warszawie okazały się jednak dane, które napłynęły pod koniec dnia z USA i dotyczyły indeksu pokazującego jak rozwijała się gospodarka w rejonie Chicago. Indeks Chicago PMI spadł poniżej 50pkt. sygnalizując recesję w tym regionie pierwszy raz od lutego br. Ta informacja okazała się kluczowa dla inwestorów i spowodowała, że indeksy zakończyły dzień spadkami. Indeks WIG stracił na zamknięciu 0,37%, a WIG20 0,34%.

W środę wieczorem FOMC podał informację o obniżce stóp procentowych o 25pkt. bazowych. Giełdy w USA zareagowały momentalnie kończąc dzień znacznymi zwyżkami. Inwestorzy w Warszawie nie mieli czasu na reakcję, ponieważ w czwartek z powodu święta 1 listopada sesja na GPW się nie odbyła.

W piątek na giełdzie w Warszawie nie było widać śladu środowej decyzji FOMC o obniżce stóp procentowych. Czwartkowe zniżki na Wall Street oraz w Europie całkowicie wpłynęły na ostatnią w tym tygodniu sesję na GPW. Indeksy zaczęły dzień mocno pod kreską. Taka sytuacja utrzymywała się cały dzień. Nastrojom na warszawskiej giełdzie nie pomogły nawet dobre dane z amerykańskiego rynku pracy, które były lepsze od oczekiwań. Zgodnie z raportem liczba nowych miejsc pracy w USA wyniosła 166tys. wobec prognoz na poziomie 85tys. Słabe nastroje w Europie oraz zniżki na początku sesji w USA spowodowały, że indeksy zakończyły tydzień mocnymi spadkami. Indeks WIG stracił na zamknięciu 1,54%, a WIG20 1,68%.

Największe stopy zwrotu w tym tygodniu przyniosły inwestorom spółki EUROFAKTOR (48,4%), YAWAL (16,1%) i STALEXPORT (15,3%).

W ujęciu tygodniowym indeksy WIG oraz WIG20 straciły 1,9%.