Inwestorzy skrócili swoje długie pozycje w walorach spółek, przede wszystkim po tym jak agencja ratingowa Moody's Investors Service zdecydowała się dziś na obniżenie ratingu Hiszpanii do poziomu Aa2. To kolejna już obniżka wiarygodności dokonana przez tą instytucje w tym tygodniu. Dla przypomnienia w poniedziałek zredukowała ona rating obligacji rządowych Grecji aż o 3 stopnie, do B1 z Ba1, a w środę zdecydowała się na takie same działania względem sześciu greckich banków. Dodatkowo należy pamiętać, że w piątek inna agencja ratingowa (Fitch) zredukowała perspektywę ratingu Hiszpanii do poziomu negatywnego. Dziś Bank Hiszpanii ma przedstawić koszty restrukturyzacji krajowego sektora bankowego, które według niego nie powinny przekroczyć 20 miliardów euro. Zdaniem Moody’s to jednak raczej kwota rzędu 40-50 miliardów euro. A wszystko to dzieje się przed zaplanowanym na jutro spotkaniem unijnej „17”.

Do wyprzedaży na rynku akcji doprowadziły jednak także czwartkowe doniesienia ze Wschodu. Po pierwsze skorygowane dane o zannualizowanym PKB Japonii pokazały, że w IV kw. spadł on o 1,3%, a nie jak szacowano wcześniej o 1,1% i jak prognozowano na rynku o 1,2%. Po drugie Bank Korei Południowej podniósł stopy procentowe po raz drugi w tym roku i choć jego decyzja była zgodna z oczekiwaniami, to nastrojów jako takich nie poprawiła.

Na parkietach niepewność budzi także cały czas sytuacja w Libii – pomimo tego, że na rynku czarnego złota sytuacja jest jak na razie w miarę stabilna. We środę cena notowanych w USA kwietniowych kontraktów terminowych na lekką słodką ropę spadła o 0,61% do 104,38 USD/bar. na rozliczeniu, a dziś o godz. 9:08 zwyżkowała o 0,40% do 104,80 USD/bar.