Jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, rzeczywiście należy liczyć się ze spowolnieniem. Choć dotychczas wolumen polskiego eksportu zależał głównie od popytu zewnętrznego, nie można wykluczyć, iż tempo i skala aprecjacji złotego będą dodatkowo zniechęcać do aktywności nakierowanej na eksport.
Spowolnienie popytu zewnętrznego swoją drogą również może być widoczne – sugeruje to seria negatywnych danych z niemieckiej gospodarki (zwłaszcza Ifo). Ważne w tym kontekście będą kolejne dane o rachunku obrotów bieżących, które pokażą, czy dynamika eksportu zaczyna poważnie ustępować dynamice importu.
Należy mieć jednak na uwadze, iż dla Rady spowolnienie ma znaczenie przede wszystkim w stopniu takim, w jakim obniża przyszłą ścieżkę inflacyjną. A tu poprawa nie jest już tak oczywista. Rada odnotowuje w komunikacie fakt, iż mimo perspektywy spowolnienia, ciągle utrzymuje się spora presja na wzrost płac. Rzeczywiście, nie można wykluczyć scenariusza, w którym ze względu na braki w podaży pracy wynagrodzenia będą rosnąć nawet gdy firmy przestaną zwiększać zatrudnienie.
W naszej opinii, podwyżka stóp jest ciągle prawdopodobna we wrześniu, po czym stopy mogą pozostać na podwyższonym poziomie przez wiele kolejnych miesięcy. Rynek walutowy reaguje na komunikat Rady w bardzo ograniczonym stopniu. Złoty traci na wartości przede wszystkim w wyniku umocnienia dolara wobec euro.