Odsetki od lokat są dla banku kosztem. Jeżeli ma on wystarczająco dużo stabilnego finansowania, podnoszenie oprocentowania wszystkim klientom może mu się zwyczajnie nie opłacać. Chętniej dopłaci do wybranej oferty, która przyciągnie dodatkowe pieniądze albo zachęci klienta do częstszego korzystania z konta. Dane o depozytach pomagają zrozumieć tę kalkulację.[3]

Najważniejsze wnioski

  • W sierpniu na 100 zł depozytów sektora niefinansowego przypadało około 58,70 zł kredytów dla tego sektora.
  • Banki lokują aktywa również w papierach dłużnych i utrzymują środki do rozliczeń. Sama różnica między depozytami a kredytami nie jest miarą wolnej gotówki.
  • Dodatkowy punkt procentowy przy 50 tys. zł na 90 dni daje około 100 zł po podatku, przed ewentualnymi dodatkowymi opłatami.

Depozyty rosną szybciej niż kredyty

KNF w zestawieniu za sierpień 2026 r., opublikowanym 9 października, pokazuje następujące kwoty. Sektor niefinansowy obejmuje m.in. gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa.[1]

Depozyty oraz kredyty i zaliczki sektora niefinansowego — stan na koniec miesiąca, mld zł
Pozycja Sierpień 2025 Sierpień 2026
Depozyty 2 026,5 2 269,9
Kredyty i zaliczki 1 217,1 1 331,6
Depozyty minus kredyty i zaliczki 809,4 938,3

Źródło: KNF, „Sektor bankowy — sierpień 2026”, slajd 25. Depozyty razem z zablokowanymi; kredyty i zaliczki według wartości bilansowej, bez instrumentów dłużnych. Ostatni wiersz: obliczenia redakcji.

Przewaga depozytów powiększyła się w ciągu roku o 128,9 mld zł. Nie przesądza to o sytuacji pojedynczego banku: instytucja szybko rozwijająca akcję kredytową może potrzebować dodatkowych wpłat, nawet gdy cały sektor ma dużą przewagę depozytów.

Co bank robi poza udzielaniem kredytów?

Po stronie aktywów banku znajdują się również obligacje, inne papiery dłużne czy środki w banku centralnym. W bankach komercyjnych i spółdzielczych instrumenty dłużne stanowiły w sierpniu 41,1% aktywów.[1] Dlatego z różnicy pokazanej w tabeli nie da się odczytać, jaka kwota czeka na udzielenie kolejnych kredytów. Depozyty są jednym ze źródeł finansowania całego bilansu.

Sam kredyt również zmienia ten bilans: bank zapisuje należność od kredytobiorcy i jednocześnie tworzy depozyt na jego rachunku. Gdy pieniądze zostają przelane do innego banku, potrzebne są środki do rozliczenia płatności. Znaczenie mają więc płynność, stabilne finansowanie, kapitał i ryzyko, a nie tylko wcześniejsze wpłaty oszczędzających. Ten mechanizm opisuje Bank Anglii w opracowaniu o tworzeniu pieniądza.[2]

Dlaczego lepszy procent ma tyle warunków?

Bank może chcieć pozyskać dodatkowy depozyt, a jednocześnie utrzymać niski koszt pieniędzy już zgromadzonych na rachunkach. Oferta na nowe środki pozwala mu podwyższyć stawkę tylko dla części oszczędności. Krótki okres promocji ogranicza czas, przez który płaci więcej.

Do tego dochodzi konkurencja. Jeżeli klienci łatwo przenoszą pieniądze, bank ma większy powód, by poprawić ofertę. Gdy zostawiają środki na słabo oprocentowanym rachunku ze względu na wygodę, presja jest mniejsza. Znaczenie mają także stopy banku centralnego i koszt innych źródeł finansowania. Analizy EBC wskazują zarówno na potrzeby finansowania banków, jak i konkurencję oraz trudności związane ze zmianą banku jako czynniki wpływające na oprocentowanie depozytów.[3]

To wyjaśnienie ekonomiczne. Sam sektorowy wskaźnik kredytów do depozytów nie pozwala przewidzieć, jaką stawkę konkretny bank zaproponuje w przyszłym miesiącu.

Jak wygląda to w ofertach dostępnych 19 października?

W ING oferta OKO Bonus przewiduje 4,5% rocznie dla nowych środków do 300 tys. zł przez trzy miesiące, po spełnieniu dodatkowych warunków. Dla dorosłego klienta obejmują one konto osobiste, co najmniej trzy logowania do aplikacji i 15 rozliczonych płatności kartą lub BLIKIEM. Trzeba też utrzymać rachunek przez trzy miesiące i saldo końcowe wyższe od początkowego. Bez warunków dodatkowej premii, ale przy spełnieniu warunków bonusu, stawka wynosi 3,5%; pozostałe środki mają 0,5%. Obecna edycja trwa od 15 października do 12 listopada, a saldo początkowe ustala się na 12 października.[4]

W Millennium Konto Oszczędnościowe Profit oferuje do 5,25% rocznie na nowe środki do 200 tys. zł przez 91 dni. Ta stawka dotyczy kont otwartych od 5 września; dla wcześniejszych jest to do 4,25%. W obu wariantach wymagane jest konto osobiste i minimum pięć płatności kartą lub BLIKIEM w każdym miesiącu promocji. Same nowe środki, bez premii za aktywność, są oprocentowane na 1,5%. Dniem badania sald jest 4 września, a do tej edycji można przystąpić do 21 października.[5] Sposób liczenia odsetek opisaliśmy szerzej w analizie Konta Profit.

W obu przykładach bank różnicuje oprocentowanie według pochodzenia pieniędzy i aktywności klienta. Przełożenie oszczędności między własnymi rachunkami w tym samym banku nie musi wystarczyć do uznania ich za nowe środki.

Ile jest wart dodatkowy punkt oprocentowania?

Różnicę między 3,5% a 4,5% łatwo zauważyć w reklamie. W portfelu jej znaczenie zależy od kwoty i czasu oszczędzania. Obliczyliśmy, ile daje dodatkowy 1 punkt procentowy przez 90 dni, przy niezmiennym kapitale i 19-procentowym podatku od odsetek.[6]

Model: dodatkowy 1 punkt procentowy rocznie przez 90 dni
Kwota oszczędności Dodatkowe odsetki brutto Dodatkowe odsetki po podatku
10 000 zł 24,66 zł 19,97 zł
50 000 zł 123,29 zł 99,86 zł
100 000 zł 246,58 zł 199,73 zł

Obliczenia redakcji: kwota × 0,01 × 90/365; wynik po podatku = odsetki brutto × 0,81. Model bez kapitalizacji, opłat i zmian salda; podatek policzony od łącznej kwoty odsetek. Rzeczywiste odsetki zależą również od zasad kapitalizacji, liczby dni i zaokrągleń podatku. To wspólny 90-dniowy model, niezależny od długości opisanych promocji.

Załóżmy teraz, że skorzystanie z lepszej oferty oznacza dodatkowe 10 zł opłat miesięcznie, łącznie 30 zł. Chodzi wyłącznie o koszty, których bez tej oferty by nie było. Przy 10 tys. zł opłaty przewyższą dodatkowe odsetki o 10,03 zł. Przy 50 tys. zł z przewagi zostanie 69,86 zł. W tym modelu dodatkowy punkt zaczyna pokrywać 30 zł kosztów dopiero przy kapitale około 15 tys. zł. Te opłaty są założeniem kalkulacji, nie cennikiem ING ani Millennium.

Przed przelewem warto więc ustalić, jaka część pieniędzy faktycznie dostanie wyższą stawkę, jak długo będzie ona obowiązywać i ile kosztują wymagane usługi. Zapisz też datę końca promocji oraz oprocentowanie, które zacznie obowiązywać później. To od tych warunków zależy, ile z reklamowanego procentu zostanie na rachunku.

Źródła i metodologia

[1] KNF — dane miesięczne sektora bankowego za sierpień 2026 r., aktualizacja 9.10.2026; prezentacja, slajdy 8 i 25. Dane o strukturze aktywów dotyczą banków komercyjnych i spółdzielczych. Różnice kwot w tabeli są obliczeniami redakcji.

[2] Bank of England — Money creation in the modern economy, Quarterly Bulletin 2014 Q1; opis tworzenia depozytów przy udzielaniu kredytu i ograniczeń działalności banków.

[3] EBC — Monetary dynamics during the tightening cycle, Economic Bulletin 8/2023. Analiza strefy euro wykorzystana do objaśnienia mechanizmów; wnioski o możliwym wpływie polskiej struktury finansowania na oferty są interpretacją redakcji.

[4] ING — OKO Bonus i regulamin obowiązujący od 15.10.2026. Warunki dla dorosłych klientów sprawdzone 19.10.2026.

[5] Bank Millennium — Konto Oszczędnościowe Profit i regulamin 77. edycji. Warunki dla dorosłych klientów sprawdzone 19.10.2026.

[6] Ministerstwo Finansów — stawki PIT: 19-procentowy zryczałtowany podatek od odsetek od lokat. Model dodatkowego punktu procentowego: stały kapitał, 90 dni, rok 365-dniowy, bez kapitalizacji i z podatkiem na końcu okresu. Próg pokrycia 30 zł kosztów wynosi 15 020,58 zł; wartości prezentowane zaokrąglono na końcu rachunków.