Zastrzeżenia opisane w komunikacie UOKiK z 12 października dotyczą tzw. klauzul modyfikacyjnych, czyli zapisów określających, kiedy bank może zmienić warunki już zawartej umowy. Obejmowały one m.in. rachunki, karty, pożyczki i kredyty hipoteczne.[1]
Najważniejsze wnioski
- Najwyższe kary nałożono na Erste Bank Polska i ING Bank Śląski.
- Decyzje są nieprawomocne; ING kwestionuje ocenę urzędu.
- Klient sporną opłatę może zakwestionować w reklamacji do banku.
| Bank | Łączna kara |
|---|---|
| Erste Bank Polska | 80,68 mln zł |
| ING Bank Śląski | 63,25 mln zł |
| Bank Pocztowy | 2,71 mln zł |
| Plus Bank | 453 tys. zł |
Źródło: UOKiK. Kwoty podano zgodnie z komunikatem, z zastosowanymi w nim zaokrągleniami. Urząd podał sumę 147,09 mln zł. Banki mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Podwyżka o 200% oznacza potrojenie opłaty
W przypadku ING urząd wskazał na postanowienie umożliwiające podniesienie opłat nawet o 200%, m.in. po wzroście inflacji o 0,30 punktu procentowego lub przeciętnego wynagrodzenia o 1%. Według UOKiK tak niewielkie zmiany wskaźników nie uzasadniały przyznania bankowi tak szerokich uprawnień.[1]
Skalę takiego zapisu pokazuje prosty rachunek. Gdyby miesięczna opłata 10 zł wzrosła o 200%, wyniosłaby 30 zł. Roczny koszt zwiększyłby się ze 120 zł do 360 zł, czyli o 240 zł. To obliczenia redakcji na hipotetycznym przykładzie, służące wyjaśnieniu procentowej podwyżki.
ING zapowiada zaskarżenie decyzji
ING Bank Śląski w oświadczeniu z 12 października podał, że decyzja dotyczy wcześniej stosowanych wzorców umownych. Bank argumentuje, że zapisy uwzględniały zmiany prawa, technologii i warunków gospodarczych, a o zmianach oferty informował z wyprzedzeniem, umożliwiając zakończenie umowy.
Według ING zakwestionowane klauzule zostały wycofane wraz z zastąpieniem dawnych produktów i usług nowymi rozwiązaniami. Bank nie zgadza się z oceną prezesa UOKiK i zamierza zaskarżyć decyzję.[2]
Co może zrobić klient, który kwestionuje opłatę?
Punktem wyjścia jest własna umowa, taryfa oraz zawiadomienie o zmianie opłat. W reklamacji można wskazać konkretną podwyżkę, datę jej wprowadzenia, pobrane kwoty i oczekiwany sposób rozwiązania sprawy. Rzecznik Finansowy udostępnia prosty formularz i wyjaśnia, że klient może opisać problem zwykłym językiem, bez przywoływania przepisów.[3]
Jeżeli bank odrzuci reklamację albo nie odpowie w obowiązującym terminie, można zwrócić się do Rzecznika Finansowego o interwencję. Wcześniejsze złożenie reklamacji jest warunkiem takiej pomocy. Rzecznik może przedstawić argumenty i wystąpić do instytucji, ale jego interwencja nie jest decyzją wiążącą bank.[4]
Sama wiadomość o karach nie rozstrzyga o zwrocie opłat konkretnemu klientowi. Przykładowo sentencja decyzji dotyczącej Banku Pocztowego przewiduje informowanie konsumentów po uprawomocnieniu rozstrzygnięcia. Wskazuje też, że prawomocna decyzja może pomóc przy indywidualnym dochodzeniu roszczeń związanych z zakwestionowanymi zapisami.[5]
Źródła
- UOKiK — komunikat o karach dla czterech banków, 12.10.2026.
- ING Bank Śląski — oświadczenie, 12.10.2026.
- Rzecznik Finansowy — formularz i zasady składania reklamacji, 3.09.2026.
- Rzecznik Finansowy — postępowania interwencyjne.
- UOKiK — sentencja decyzji RKT-2/2026 dotyczącej Banku Pocztowego, część II. Stan informacji: 15.10.2026.