Była to druga, po kończącej prawie sześcioletni okres utrzymywania zerowych stóp podwyżce w lipcu 2006 roku, taka decyzja.
Decyzja Banku Japonii była oczekiwana przez rynek i nie wzbudziła najmniejszych emocji na rynku walutowym. Co więcej, w nocy emocji też nie wzbudziła silna przecena akcji na czołowych azjatyckich parkietach, chociaż prowadzi ona do wzrostu awersji do ryzyka, a więc powinna pomagać japońskiej walucie. Jen nocne zaległości zaczął nadrabiać dopiero przed dwoma godzinami. Prawdopodobne silne spadki na głównych europejskich giełdach powinny proces ten skutecznie wesprzeć. Jednak o tym na jakich poziomach zakończą notowania japońskie pary, podobnie jak o losach całego dzisiejszego dnia na rynkach finansowych, zdecydują publikowane o 14:30 dane z amerykańskiego rynku pracy.
O godzinie 8:40 kurs USD/JPY testował poziom 102,47 jenów, a EUR/JPY 157,78 jenów.