Na dobre notowania WIG20 największy wpływ miały: KGHM, PKN Orlen, PGNiG i CEZ, które odnotowały w ciągu dnia ponad 2-proc. wzrosty oraz POLNORD (wzrost powyżej 8%). Sesja zamknęła się na lekkim plusie.

Optymizmem powiało także na giełdzie za Oceanem. Piątkowa sesja na Wall Street zamknęła się z największym od kilku lat wzrostem. Nie przeszkodziły temu ani informacje o spadającej stopie zatrudnienia, ani niekorzystne dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Dobra passa trwała do poniedziałkowego popołudnia. Do tego czasu praktycznie wszystkie amerykańskie indeksy odnotowały wzrost. Potem rozpoczęły się spadki – o godzinie 16:00 większość indeksów zamknęła się na minusie (S&P 500 US stracił 0,63%, zaś NASDAQ US spadł o 0,5%).

Dziś opublikowane zostały informacje o wskaźniku zaufania inwestorów w strefie euro. Pomimo że jego wartość spadła (z 8,2 pkt. w styczniu do 4,3 pkt. w lutym 2008 roku) inwestorzy kontynuowali zakupy, co przełożyło się na dobre notowania w pierwszej połowie dnia. Później jednak sytuacja odwróciła się i wszystkie europejskie indeksy odnotowały spadki. Największe straty zanotowały: SMI SWISS (-0,65%) oraz BUDAPEST BUX (-0,38%).

Informacje o nadchodzących fuzjach i przejęciach spowodowały wzrosty na giełdach azjatyckich. Poniedziałek miał tam również korzystny przebieg. O godzinie 16:00 wszystkie indeksy wykazywały wzrosty.