Dość typowym zachowaniem rynku jest dyskontowanie dobrych wiadomości, a następnie realizacja zysków w momencie ich pojawienia się. Obecny trend wzrostowy jest już w bardzo zaawansowanej fazie i taki scenariusz (realizacji zysków) staje się w związku z tym coraz bardziej prawdopodobny. Potencjał kontynuacji trendu jest, jak sądzimy ograniczony do maksymalnie 30 punktów na S&P500. Rynek w tej chwili ignoruje zagrożenia i skupia się na pozytywnych informacjach, co jest charakterystyczne dla tej fazy trendu. Jakie są zagrożenia? W lutym tego roku zatwierdzone zostały stare zasady prowadzenia budżetu federalnego w USA (obowiązujące w okresie 1990-2002). Wrócono do bardziej zdyscyplinowej zasady polegającej na tym, że każde nowe wydatki uchwalone przez Kongres muszą iść w parze z redukcją wydatków w innej dziedzinie. W artykule na Bloombergu komentator Kevin Hassett tłumaczy implikacje powrotu do bardziej konserwatywnego podejścia do wydatków. Przede wszystkim oznacza to, że mało prawdopodobne jest utrzymanie redukcji podatkowych wprowadzonych w trakcie prezydencji G.W. Busha. Największą wagę dla rynków będzie miało ewentualne znaczące podwyższenie podatku od dywidend. Wyższe podatki od dywidend oczywiście oznaczają, że przyszłe zyski spółek są mniej warte dla inwestorów, co z kolei powinno implikować niższe wyceny akcji. Tak jak wspomniałem rynek w tej chwili skupiony jest na pozytywach. Niedługo powinno nastąpić otrzeźwienie. Dzisiaj wyniki podaje Alcoa. Kalendarium danych makroekonomicznych jest puste.
EURPLN
Rynek spokojnie reaguje na tragiczne wiadomości weekendowe. Wyskok na eurodolarze do 1,3690 przyczynił sie do umocnienia euro w relacji do złotego do 3,8940, ale już w następnych godzinach handlu nastąpił szybki powrót poniżej 3,87. Komentatorzy zagraniczni wskazują, że konsolidacja władzy w rękach Platformy Obywatelskiej po prawdopodobnej wygranej w najbliższych wyborach prezydenckich będzie pozytywna dla złotego. Najbliższy opór na EURPLN to 3,90. Możliwe są dalsze interwencje NBP, ale rynek takie ruchy będzie prawdodobnie wykorzystywał do zajmowania długich pozycji w złotym.
EURUSD
Wsparcie dla Grecji zostało wreszcie doprecyzowane. Ministrowie finansów zapewnili, że Grecja będzie miała dostęp do 30 miliardów euro 3 letnich pożyczek oprocentowanych na około 5%. Reakcja rynków wskazuje na masowe pokrywanie krótkich pozycji. EURUSD otworzył się z luką i jest handlowany powyżej 1,36. Wybicie ponad linię szyi formacji podwójnego dna, jeżeli zostanie potwierdzone, powinno przełożyć się na test górnego przedziału konsolidacji 1,34-1,38. Szereg komentatorów wskazuje, że pakiet pomocy nie zmienia długoterminowych perspektyw fiskalnych Grecji, a łagodne traktowanie może ograniczyć wolę do drastycznego cięcia wydatków. Problem odłożony został na później.
GBPUSD
Skokowe osłabienie dolara w relacji do euro pomogło funtowi kontynuować dzisiaj w nocy krótkoterminowy trend aprecjacji do dolara. GBPUSD przebił opór wynikający ze zniesienia fibo 38,2% ostatniej fali spadkowej, ale nad ranem nastąpiła realizacja zysków i obecnie funtdolar handlowany jest w pobliżu 1,5420. Jutro w centrum uwagi będą dane o bilansie handlu zagranicznego z Wielkiej Brytanii. Na wykresie krótkoterminowym widoczna jest formacja głowy z ramionami, która może zapowiadać głębszą korektę w kierunku 1,53.
USDJPY
Silny skok notowań eurodolara przełożył się na podobny ruch na eurojenie, który dzisiaj również otworzył się z luką wzrostową. Dolarej pozostaje stabilny i handlowany jest obecnie w pobliżu 93,50. Stabilne zachowanie rynków akcji sprzyja transakcjom typy carry trade, co wpływa negatywnie na sentyment do jena. Najbliższym wsparciem na USDJPY jest strefa 92,20-60. Na EURJPY wsparciem będzie luka wzrostowa, chociaż rynek może próbować ją zamknąć w najbliższych dniach. Obrona linii szyi formacji odwróconej głowy z ramionami sugeruje dalszą aprecjację euro w relacji do jena.