Dzisiaj rano rynki zareagowały pozytywnie na dobre zachowanie giełd azjatyckich. W efekcie kontrakt marcowy ponownie testował wczorajsze maksimum przy 1112 po czym nastąpiło silne cofnięcie w ślad za pogarszającymi się nastrojami na europejskich parkietach. Pretekstem do wyprzedaży stały się gorsze dane Ifo z Niemiec. Rynek może się też obawiać dzisiejszych danych Conference Board o zaufaniu konsumentów. Giełda niemiecka pozostaje relatywnie słabsza w trwającym od początku lutego odbiciu - indeks DAX wyhamował wzrosty przy zniesieniu 50%.

Na większości surowców obserwujemy konsolidację w obrębie ostatnich zakresów - jednym z wyjątków jest ropam, która zniżkuje w reakcji na mocniejszego dolara naruszając wczorajsze minimum. Notowania obligacji pozostają relatywnie stabilne -10 latki amerykańskie utknęły od kilku dni w bardzo wąskim zakresie. Dzisiejszy dzień nie powinien przynieść roztrzygającego wybicia, ale silny ruch prawdopodobnie pojawi się przy okazji publikacji piątkowych danych PKB z USA.

Na dolarze miał dzisiaj miejsce klasyczny reversal po publikacji danych. W porannych notowaniach dolar tracił do większości walut. Osłabienie dolara trwało do czasu publikacji danych Ifo. Po danych nastąpił powrót poniżej przebitego oporu na eurodolarze. Presja na euro powinna zatem utrzymać się i opór przy 1,3650 umocni się. Prawdopodobnie do piątku utrzyma się dość szeroki zakres handlu z tendencją do umacniania dolara.

EURPLN

Dzisiaj odbędzie się pierwsze posiedzenie RPP już w nowym składzie. Przypomnijmy nowych członków: Andrzej Bratkowski (powołany przez Sejm), Elżbieta Chojna-Duch (powołana przez Sejm), Zyta Gilowska (powołana przez Prezydenta), Adam Glapiński (powołany przez Prezydenta), Jerzy Hausner (powołany przez Senat), Andrzej Kaźmierczak (powołany przez Prezydenta), Andrzej Rzońca (powołany przez Senat), Jan Winiecki (powołany przez Senat), Anna Zielińska-Głębocka (powołana przez Sejm). Dla rynków istotny będzie przede wszystkim przyszły układ sił w RPP wpływający na restrykcyjność polityki monetarnej (podział na jastrzębie-gołębie) oraz pogląd Rady w kwestii przyjęcia euro. Złoty dzisiaj lekko odreagowuje ostatnie umocnienie pozostając powyżej 3,95 do euro. Rynek mógł negatywnie zareagować na znacznie gorsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej w styczniu.

EURUSD

Euro umacniało się dzisiaj rano przed publikacją indeksu instytutu Ifo. Notowania eurodolara naruszyły opór przy 1,3653 i osiągnęły 1,3690. Dane okazały się gorsze od oczekiwań i w rezultacie nastąpiła realizacja zysków. Teraz uwagę rynku skupią dane Conference Board o zaufaniu konsumentów w USA. Istotne będzie jak rynek zachowa się przy poziomie 1,3650 w godzinach popołudniowych. W przypadku powrotu w kierunku 1,36, poranne przebicie oporu należy uznać za typowy fałszywy sygnał. Zwraca uwagę dobre zachowanie euro w relacji do funta, co sugeruje generalnie większą siłę euro (ale bardziej słabość funta). Jutro w centrum uwagi będą dane PKB z Niemiec.

GBPUSD

Poranne osłabienie dolara przełożyło się na wzrost funtdolara w kierunku oporu przy 50% zniesieniu fibo (1,5578) ostatniej fali spadkowej. Podejście pod ten poziom zostało wykorzystane przez podaż i notowania funta gwałtownie spadły do 1,5425. Silne wzrosty obserwujemy na parze EURGBP, na której nastąpiło przebicie oporu przy 0,8812-14 i ruch w kierunku niedawnego szczytu intraday przy 0,8840. Brak istotnych danych z Wielkiej Brytanii sugeruje, że był to ruch w dużym stopniu techniczny, ale zgodny z dotychczasowym trendem spadkowym. Spadek powinien wyhamować dzisiaj w pobliżu strefy 1,5380-1,54.

USDJPY

Dolarjen przechodzi silną korektę ostatniej fali wzrostowej. Wczoraj notowania ponownie odbiły się od oporu przy zniesieniu 61,8% fibo (91,70). Dopiero przebicie poziomu 90,75 (38,2% fibo) zwiększy zagrożenie silniejszym umocnieniem jena w relacji do dolara. Słabsze zachowanie giełd europejskich po stosunkowo dobrym otwarciu oraz jednoczesne umocnienie dolara świadczy o pogorszeniu nastrojów. W takiej sytuacji główne pary jenowe mogą znaleźć się pod presją. USDJPY powinien zachowywać się najbardziej stabilnie ze względu na jednoczesne umocnienie dolara.