Przedstawiciele S&P twierdzą, że jeśli do roku 2012 Hiszpania rozpocznie konstruowanie budżetów takich, aby wykazywać nadwyżki w wysokości 2% PKB, rating nie będzie zagrożony. W tym roku deficyt sektora wydatków publicznych w Hiszpanii wyniesie 10%, a dług publiczny osiągnie 67% PKB. Gospodarka Hiszpanii pogrążona jest w bardzo głębokiej recesji, a stopa bezrobocia przekracza 18%. Kraj nie może pomóc sobie dewaluacją waluty – należy do strefy euro – ani spadkiem płac – zapobiega temu restrykcyjne prawo pracy. Wysoka inflacja w ostatnich latach zniwelowała jedną z niewielu przewag Hiszpanii nad pozostałymi krajami strefy euro – niższe koszty pracy.
Wydarzenia związane ze zmianami ratingów wzbudziły niepokój wśród inwestorów, przypominając im o nie najlepszej sytuacji budżetowej m.in. naszego kraju. Co prawda przedstawiciele agencji ratingowych stwierdzili, że na chwilę obecną ocena jakości długu emitowanego przez Polskę nie jest zagrożona, jednak jeśli od 2011 nie nastąpi konsolidacja budżetu – możemy doczekać się ostrzeżenia. Złoty traci zatem na wartości od wtorku, zarówno w stosunku do euro, jak i – bardziej zdecydowanie wskutek ruchu EURUSD na południe – do dolara.
W kalendarzu publikacji makroekonomicznych na dzień dzisiejszy największe zainteresowanie wzbudzą decyzje banków centralnych Szwajcarii oraz Wielkiej Brytanii. Obydwa banki powinny pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie, odpowiednio 0,25% i 0,5%. Bank Anglii powinien utrzymać docelową wartość programu monetyzacji długu w wysokości 200 mld GBP i wstrzymać się z kolejnymi decyzjami w tym zakresie do momentu przygotowania przez personel banku kolejnego raportu o inflacji, co stanie się pod koniec stycznia. W dniu wczorajszym minister finansów Alistair Darling przedstawił raport prowadzący do ustalenia przyszłorocznego budżetu, a także zgłosił propozycję opodatkowania premii wypłacanych w instytucjach finansowych bardzo wysoką stawką – 50% od kwoty przekraczającej 25 000 GBP, co wywołało furię przedstawicieli sektora bankowego.
Oprócz dwóch decyzji banków centralnych, jedyne w miarę istotne dane, które mają być dziś opublikowane, to informacja o bilansie handlu zagranicznego USA w październiku. Prognozy przewidują deficyt w wysokości 37 mld USD.
Notowania osłabionego wydarzeniami dotyczącymi Hiszpanii i Grecji złotego mieszczą się w przedziale 4,10-4,16 EURPLN i 2,75-2,84 USDPLN. Dolar nie powinien już w tym tygodniu zyskiwać w stosunku do euro, jednak nie przewidujemy szybkiej poprawy nastrojów po trzech dniach nie najlepszych wiadomości. Złoty nie powinien jednak gwałtownie dalej słabnąć.