Dość pomyślne notowania mają za sobą waluty państw Europy Środkowo-Wschodniej. Królem regionu pozostaje węgierski forint, który zyskał względem dolara 0,7 proc. W gronie walut Emerging Markets dość silną przecenę notuje rosyjski rubel (-0,6 proc.), którego zniżkę przebija południowoafrykański rand (-1,3 proc.). W przypadku złotego (0,4 proc.) należy mówić o względnie udanym poniedziałku. Na koniec dnia para EUR/PLN balansuje przy poziomie 4,2600, USD/PLN przy 3,6050, GBP/PLN przy 4,7530, a CHF/PLN osuwa się do 3,7290.

W trakcie sesji azjatyckiej uwagę inwestorów usilnie próbowały zwrócić solidne wskazania japońskiej produkcji przemysłowej za czerwiec (4,9 proc., konsensus: 4,8 proc.) oraz chińskiego indeksu PMI dla sektora przemysłowego (51,4 pkt, konsensus: 51,5 pkt). Na Starym Kontynencie inicjatywę przejęły dane dotyczące lipcowej dynamiki cen w Eurolandzie, które w przypadku wskaźnika bazowego zaskoczyły oczekiwania analityków (1,2 proc., konsensus: 1,1 proc.). Zgodnie z przewidywaniami ankietowanych uczestników rynku uplasowała się wstępna inflacja HICP, notująca w ujęciu rok do roku przyrost na poziomie 1,3 proc. Przed powyższą publikacją dawkę rozczarowania zapewniła niemiecka sprzedaż detaliczna, która w czerwcu spowolniła do 1,5 proc. r/r (konsensus: 2,7 proc.). Swoje pięć minut miała również polska gospodarka. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami inflacja CPI uplasowała się powyżej mediany prognoz. Wstępny szacunek za lipiec wskazuje miesięczny spadek cen konsumenta o 0,2 proc., wynosząc tym samym roczny przyrost do poziomu 1,7 proc.

Poniedziałkowa sesja na europejskich parkietach zakończyła się wyraźnym podziałem sentymentu. Wśród głównych indeksów najsilniej stracił paryski CAC 40 (-0,7 proc.) między innymi za sprawą potężnej przeceny walorów Legrand (-4,5 proc.), które zareagowały na rozczarowujące wyniki za II kwartał oraz podsumowujący je komentarz analityczny banku Morgan Stanley. Po drugiej stronie zestawienia pojawiła się Veolia (2,0 proc.). Na podstawie struktury bilansu można jednoznacznie stwierdzić, że spółka byłaby zdolna do przeprowadzenia szeroko zakrojonego przejęcia konkurencyjnego podmiotu.

Perspektywa zmian w unijnym prawodawstwie dotycząca produkcji energii z wykorzystaniem węgla kamiennego warunkowała wzrosty RWE (1,7 proc.) oraz E.ON-u (1,2 proc.), tj. spółek otwierających frankfurcki indeks DAX (-0,4 proc.). Niewiele niżej znalazła się spółka BASF (1,2 proc.) za sprawą zmian rekomendacji przez analityków. Pomyślne nastroje dotyczą również Beiersdorfu (1,0 proc.), który może osiągnąć zdecydowanie silniejszy wynik dzięki sprzedaży dóbr klasyfikowanych jako luksusowe. Na dole stawki znalazły się między innymi akcje Volkswagena (-1,3 proc.), które są podatne na doniesienia w sprawie naruszenia zapisów dotyczących konkurencji. Na dnie zestawienia królował Deutsche Bank (-2,1 proc.) po zeszłotygodniowym rozczarowaniu przychodami za II kwartał.

W Londynie swoje spadki próbowała wymazać AstraZeneca (2,0 proc.) mająca za sobą publikację fatalnych testów klinicznych sporządzanego leku na raka płuc. W gronie komponentów FTSE 100 (0,1 proc.) jej wzrosty wyraźnie przebiła spółka Severn Trent (4,1 proc.), która stała się beneficjentem zmiany rekomendacji przez RBC. Zestawienie brytyjskich spółek zamykali tytoniowi giganci – Imperial Brands (-5,9 proc.) oraz British American Tobacco (-5,0 proc.) po propozycji FDA dotyczącej ograniczenia nikotyny w sprzedawanych wyrobach. Na dole stawki znalazł się również Rolls-Royce (4,4 proc.), którego władze spółki są dalekie osiągnięcia wolnych przepływów pieniężnych na poziomie 1,3 mld GBP.

Początek tygodnia przy Książęcej należy do stosunkowo udanych, bowiem WIG 20 (0,6 proc.) zdołał powrócić w okolice swoich ostatnich maksimów. Na czele stawki znalazły się spółki z sektora bankowego – najsilniej zyskiwały akcje BZ WBK (3,1 proc.) po zmianie rekomendacji przez Société Générale z ceną docelową na poziomie 382 PLN. Po drugiej stronie zestawienia rządziły walory Orange Polska. Ich 2,0 proc. przecena powinna być utożsamiana z realizacją ostatnich zysków.

W gronie surowców fatalny początek tygodnia notują wrześniowe kontrakty na gaz ziemny, których 5,0 proc. przecena okrywa cieniem słabą sesję soku pomarańczowego (-3,1 proc.). Wśród płodów rolnych zdecydowanie mniej pokaźną zniżkę notują pszenica (-0,7 proc.) oraz kukurydza (-0,6 proc.). Ich spadki skutecznie równoważy październikowy kontrakt na cukier, który zdołał podrożeć 3,8 proc. Wśród metali dość blisko poprzedniego zamknięcia balansuje złoto (-0,2 proc.) wyceniane po 1 267,60 USD za uncję. Lekką zwyżkę notuje srebro (0,2 proc.), które na koniec dnia ponawia atak na poziom 16,80 USD za uncję. Prawdziwy roller-coaster mają za sobą ceny ropy. Obecnie baryłka West Texas Intermediate traci 0,3 proc., tym samym plasując się przy poziomie 49,60 USD.