Władze monetarne dokonały celowego wyschnięcia płynności na rynku jednodniowych pożyczek mocny wzrost kosztów utrzymywania krótkiej pozycji w tamtejszej walucie (cost of carry). Stopa Overnight Hibor wzrosła do 38,3 proc. – najwyższego od stycznia 2015 r., kiedy miał miejsce podobny, jednodniowy skok do 66,8 proc. Tak jak przed rokiem, tak i teraz wywołało to falę zamykania spekulacyjnych pozycji przeciwko chińskiej walucie i jej największy od roku skok wartości. Kurs USD/CNH (mniej regulowany rynku w Hong Kongu, off-shore) spadł w nocy do najniższego poziomu od 2 miesięcy (6,80). W ślad za handlowanym poza terytorium Państwa środka CNH, także kurs USD/CNY oddalił się wyraźnie od ostatnim maksimów z okolic 7,00. W ten sposób Chińczycy uniknęli zagrożenia złamania psychologicznej bariery i ryzyka dalszego osłabienia się renminbi.

Zachowanie juana sprzyja poprawie sentymentu dla pozostałych walut EM, a aktywa i waluty emerging markets (EM) od początku roku wykazują relatywną siłę wobec swoich odpowiedników z państw rozwiniętych. Pomijając meksykańskie peso – osłabione z powodu informacji o zamiarze przeniesienia części produkcji samochodów Forda do USA po ostrzeżeniu D. Trumpa o nałożeniu wysokich cen na auta sprowadzane z Meksyku – oraz tureckiej liry, gdzie policja wciąż nie złapała podejrzanego o zamachy w noc sylwestrową – większość walut EM zyskała w tym roku do euro, franka czy funta i jest względnie stabilna do dolara. Złoty utrzymuje się w środku stawki. Najbardziej w ostatnich dniach aprecjonowały do euro waluty stricte surowcowe (rosyjski rubel, kolumbijskie peso, brazylijski real czy południowoafrykański rand).

Wczorajsza publikacja sprawozdania z posiedzenia Rezerwy Federalnej, na którym podjęto decyzję o podwyższeniu stóp procentowych do 0,75 proc. (minutes) nie spotkała się z silniejszą reakcją na rynkach. W dokumencie skoncentrowano uwagę na niepewności związanej z planowaną zmianą modelu polityki gospodarczej nowej administracji. Wskazano na wzrost szans na przyspieszenie dynamiki wzrostu PKB i inflacji w nadchodzących kwartałach zwiększające presję na zacieśnianie polityki pieniężnej w tempie szybszym, niż dotychczas. W przeciwnym kierunku oddziaływać natomiast będzie, również wspomniana w minutes, aprecjacja dolara powodująca spadek opłacalności produkcji w USA i potanienie kosztów towarów sprowadzanych z zagranicy.

W reakcji na publikację rynek nieznacznie obniżył wyceny, jeśli chodzi o oczekiwania na kolejną podwyżkę stóp procentowych. Nadal bazowym scenariuszem, z prawdopodobieństwem realizacji na poziomie poniżej 70 proc., jest wzrost stopy funduszy federalnych do poziomu 0,83 proc. (środek przedziału 0,75-1,0 proc.) w czerwcu. Rynek nadal spodziewa się, że Fed podniesie w tym roku oprocentowanie dwukrotnie.