Spotkanie zacznie się od szczytu państw strefy euro rano, a później obrady będą w szerszym gronie – wszystkich państw Unii Europejskiej. W sobotę obradować będzie Eurogrupa, która ma zając się nowymi propozycjami Greków – ci maja je podesłać do czwartku, a najpóźniej do piątku rano (godz. 8:30). Wierzyciele oczekują, że będą to propozycje będące podstawą do wypracowania kolejnego, kilkuletniego programu pomocowego (w ramach trzeciego już bailoutu), w którym główną rolę może odgrywać finansowanie z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (ESM). Z racji tego, że procedura uruchamiania środków z ESM może nieco potrwać, niewykluczone będzie finansowanie pomostowe – po to, aby zrealizować bieżące płatności Greków.

Grecja: Niemcy nie mówią „stanowczo nie” w kwestii ewentualnej redukcji długu Grecji w przyszłości. Angela Merkel podkreśliła jednak, że niedzielny szczyt będzie rzeczywiście spotkaniem ostatniej szansy. Szef Komisji Europejskiej J.C.Juncker dał do zrozumienia, że jest gotowy realizować negatywny scenariusz

Grecja: Europejski Bank Centralny ma podjąć dzisiaj kolejną decyzję ws. limitów ratunkowych dla greckich banków w ramach ELA. Najpewniej zostanie ona utrzymana na poziomie około 89 mld EUR, a ECB może zasygnalizować dalsze zaostrzenie warunków zabezpieczeń. Nieoficjalnie mówi się, że greckim bankom środków może wystarczyć do niedzieli – przypomnijmy, że Grecy mogą wypłacać z bankomatów do 60 EUR dziennie, z czego skwapliwie korzystają – mimo, że sami banki są nadal zamknięte

Grecja: Przemawiając w Parlamencie Europejskim premier Grecji dał do zrozumienia, że nowe greckie propozycje nie obciążą europejskich podatników. Powtórzył, że będą one zawierać propozycje dyskusji nt. redukcji zadłużenia.

Naszym zdaniem: Europejscy politycy postawili wczoraj sprawę jasno – niedziela jest ostatecznym terminem do wypracowania kompromisowego rozwiązania. Później będziemy już tylko rozmawiać o uporządkowanym bankructwie Grecji i ewentualnym wyjściu ze strefy euro – jeżeli grecka strona się na to zdecyduje. Problem w tym, że ostatecznie proces ten może przebiegać dość chaotycznie i to już od poniedziałku, który może okazać się sądnym dniem dla greckich banków. Uważamy, że ECB już szykuje grunt pod ograniczenie ELA, poprzez zaostrzanie warunków w zakresie zabezpieczeń, jakie Bank Grecji powinien przedstawić.

Biorąc jednak pod uwagę spekulacje, jakie pojawiały się wczoraj – jakoby greckie władze miały przedstawić wierzycielom program reform dość zbliżony do tego, jaki społeczeństwo odrzuciło w ostatnim referendum – nie można wykluczyć sytuacji w której obie strony wypracują kompromisowe rozwiązanie. Na dłuższą metę nie będzie ono jednak wiarygodne, jeżeli nie będą mu towarzyszyć plany przeprowadzenia poważnej dyskusji nt. redukcji greckiego zadłużenia w najbliższych miesiącach (pytanie tylko, jaką przybierze ono formę).

Wygląda na to, że rynki będą próbować rozegrać pozytywny scenariusz, co już widać od wczorajszego wieczora. Kluczowe informacje na które warto będzie zwracać uwagę to: dzisiejszy komunikat po spotkaniu ECB w ramach ELA i przecieki ws. sytuacji greckich banków, a także plotki nt. szczegółów greckiego programu pomocowego, który najpewniej zostanie przesłany do czwartku.

DOLAR (USD)

Międzynarodowy Fundusz Walutowy przestrzegł FED przed wczesną podwyżką stóp procentowych i zasugerował jej przesunięcie na przyszły rok. Pisze o tym dzisiejszy Wall Street Journal w poniższym artykule: http://www.wsj.com/articles/SB12204705985553474620604581093873304123678

Dzisiaj o godz. 20:00 opublikowane zostaną zapiski z ostatniego posiedzenia FED w czerwcu

Naszym zdaniem: Rynkowe oczekiwania dotyczące terminu pierwszej podwyżki stóp już przesunęły się z grudnia na styczeń, a jeszcze większe prawdopodobieństwo (69 proc.) przypisywane jest na marzec 2016 r. Można to wiązać z ostatnim dobrymi, ale jednak tylko „przeciętnymi” danymi makro, a także sytuacją w Grecji i Chinach, która podbija globalne ryzyko. Zobaczymy, jaki będzie dzisiaj wydźwięk zapisków z posiedzenia FED, ale wydaje się, że dyskusja pokaże, że członkowie tego gremium pozostają wyważeni i będą musieli mieć na stole mocne argumenty, aby zdecydować się na zacieśnienie polityki. Innymi słowy – zapiski nie odwrócą oczekiwań rynku idących w 2016 r.

Jeżeli kontekst FED zestawimy z potencjalnymi spekulacjami, że Grecja jednak na „ostatniej prostej” zawrze porozumienie z wierzycielami w niedzielę, to obserwowane dzisiaj osłabienie się USD nie jest dużym zaskoczeniem.

Na tygodniowym wykresie BOSSA USD widać, że opór przy 82,16-19 pkt. (szczyty z maja) nie został nawet przetestowany, ale jego znaczenie wzrosło. Rejon mocnych wsparć to 80,60-90 pkt. Jeżeli zostałyby złamane, to byłby to mocny sygnał do zrewidowania oczekiwań odnośnie wzrostów dolara w najbliższych tygodniach.

Na wykresie EUR/USD mocnym sygnałem jest wczorajszy powrót powyżej złamanego wsparcia na 1,0954, które na powrót spełnia swoją rolę. Mocny opór to okolice 1,1060. Niemniej kluczowy jest dopiero rejon 1,1090-1,1120. Jego złamanie byłoby mocnym sygnałem do zmiany trendu – przebiega tam linia spadkowa od szczytu z 22 czerwca. Dodatkowe wsparcia powyżej 1,0954 to rejon 1,10970-1,0990.