Na konferencji prasowej prezes Bank of Japan, Haruhiko Kuroda, obwieścił sukces luzowania ilościowego i jakościowego pod względem korzystnego oddziaływania na zatrudnienie i płace oraz podkreślił konieczność osiągnięcia celu inflacyjnego na poziomie 2%. 

Kuroda poparł również przesunięcie w czasie podwyżki VAT, które może pomóc w osłabieniu jena; rozwiał tym samym wątpliwości co do aprobaty BoJ w stosunku do działań podjętych przez premiera Shinzo Abe w tym zakresie. 

Wczoraj NZD natrafił na przeszkodę w postaci informacji, że podczas aukcji mleka Fonterra ceny spadły do ok. 3%, tj. do najniższego poziomu od lat. W parze AUD/NZD nastąpiło podejście do 200-dniowej średniej ruchomej w dolnych rejonach obszaru 1,0900 tuż przed wyprzedażą nowozelandzkiej waluty, która wywindowała tę parę z powrotem powyżej poziomu 1,10.

Wolałbym, by para ta pozostała w wyższym przedziale, jednak potrzebujemy mocniejszych sygnałów ze strony gospodarki lub banku centralnego Nowej Zelandii, by sprzedaż NZD stała się bardziej interesująca. Obecnie rynek koncentruje się jedynie na wysokiej nowozelandzkiej stopie procentowej i myśli w kategoriach carry trade w odniesieniu do jena. 

Obecne poziomy w parze NZD/JPY (powyżej 94,00) zostały przekroczone jedynie raz (latem 2007 r.), a pod względem realnego efektywnego kursu wymiany (skorygowanego o inflację), jest to terytorium zdecydowanie rekordowe.

Para EUR/USD wczoraj sięgnęła niewygodnych, wysokich poziomów, ponieważ euro w parach nadal stawia opór. Rynek nerwowo obserwuje poziom 1,2580 i potrzebujemy mocnego powrotu poniżej 1,2500, a może nawet 1,2450, aby sprzedaż w tej parze stała się interesująca pod względem technicznym. Biorąc pod uwagę kalendarz ekonomiczny, kolejny test dla euro to jutrzejszy odczyt wstępnego PMI za listopad.

AUD/USD

Od początku października para AUD/USD ponownie znajduje się w okolicach minimów na poziomie 0,8650 po potwierdzeniu ostatniego spadkowego odwrócenia ubiegłej nocy, jednak aby z powrotem skupić się na dolarze amerykańskim, para ta musi najpierw zejść poniżej poziomu 0,8600, przy czym USD we wszystkich pozostałych parach musi być mocny. W innym przypadku wszystko zależne jest od jena i apetytu na ryzyko.

Co dalej?

Dziś poznamy protokół z posiedzenia Bank of England. Carney i spółka dołożyli wszelkich starań, by podkreślić wycofanie się z planowanej podwyżki stóp, w szczególności po publikacji kwartalnego raportu w sprawie inflacji w ubiegłym tygodniu (notabene, bardziej aktualnego, niż dzisiejszy protokół), dlatego ewentualne niespodzianki są raczej wątpliwe. 

Pod względem reakcji, zwróćmy uwagę na obszar 0,8050 w parze EUR/GBP, który określa górną granicę przedziału i skierowaną w dół 200-dniową średnią ruchomą.

Dzisiejszej nocy głównym wydarzeniem będzie publikacja protokołu z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Ostatni protokół spowodował zdecydowane przesunięcie w czasie prognozowanej przez rynek daty pierwszej podwyżki stóp przez Fed. Pretekstem było omówienie w protokole potencjalnych efektów mocnego dolara amerykańskiego, jednak należy pamiętać, że akcje amerykańskie wówczas stosunkowo gwałtownie straciły na wartości i że to właśnie wtedy prezes Rezerwy Federalnej w St. Louis, James Bullard, poruszył temat ewentualnego odwołania ograniczania skupu obligacji i możliwości kolejnej rundy luzowania. 

To wystąpienie uratowało sytuację na giełdzie, a działania BoJ 31 października ożywiły wszystkie światowe rynki akcji, które odnotowały nowe, agresywne zyski.

W swoim komentarzu na Zero Hedge Hugh Hendry opisuje otoczenie makro w epoce ogólnoświatowego drukowania pieniędzy przez banki centralne. Jego zdaniem należy zajmować długie pozycje w aktywach wysokiego ryzyka, ponieważ banki centralne uważają, że jest to jedyna wchodząca w grę polityka i dołożą wszelkich starań, by uniknąć wstrząsów na rynkach. 

Wydaje się, że słuszność tej tezy udowodniła sytuacja w Stanach Zjednoczonych w październiku. Moje ulubione i być może najprawdziwsze zdanie z tego artykułu brzmi: „kiedy, zamiast tego, uporczywy wzrost na rynkach akcji jedynie odzwierciedla stałą erozję zasadności światowego systemu monetarnego, a zatem wzrost cen akcji najprawdopodobniej przez jakiś czas się utrzyma”. 

To właśnie „stała erozja zasadności światowego systemu monetarnego” stanowi sedno sprawy i zasadniczo zgadzam się z tym komentarzem. Pytanie, jak zwykle, brzmi: jak trwały okaże się ten trend (i wiara w niego ze strony rynku). Ostatecznie nastąpi przełom i będzie mógł być wynikiem tak prostej kwestii, jak utrata zaufania.

W związku z powyższym, bądźcie ostrożni.

Główne nadchodzące wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny według czasu Greenwich)

Strefa euro: wystąpienie Praeta z EBC (09:00) 

Wielka Brytania: protokół z posiedzenia Bank of England (09:30) 

Strefa euro: wyniki branży budowlanej we wrześniu (10:00) 

Szwajcaria: wyniki badania Credit Suisse ZEW w listopadzie (10:00) 

Norwegia: wystąpienie Olsena z Norges Bank (10:30) 

Stany Zjednoczone: rozpoczęte budowy domów/wydane pozwolenia na budowę w październiku (13:30)

Szwecja: wystąpienie wiceprezesa Flodena z Riksbank (17:00) 

Stany Zjednoczone: protokół z posiedzenia FOMC 28-29 października (19:00) 

Nowa Zelandia: wskaźnik PPI w III kwartale dla produktów nabywanych/sprzedawanych (21:45)

Japonia: bilans handlowy w październiku (23:50) 

Japonia: wstępny wskaźnik PMI w sektorze wytwórczym (Markit/JMMA Manufacturing PMI) w listopadzie (01:35) 

Chiny: wstępny wskaźnik PMI w sektorze wytwórczym (HSBC Manufacturing PMI) w listopadzie (01:45)