W tym drugim przypadku bankierzy mogliby kierować się ogromną ociężałością rynków tego lata, która może inwestorom uniemożliwić przyjęcie ewentualnych znacznych zmian w uporządkowany sposób, gdy tylu uczestników rynku wyjechało na wakacje. 

Ponadto dzisiejszemu posiedzeniu nie towarzyszą żadne dodatkowe elementy: nie będzie konferencji prasowej pani prezes, ani też prognoz gospodarczych czy politycznych. Dostaniemy tylko nowy komunikat. Niektórzy twierdzą, że posiedzenie wrześniowe jest bardziej odpowiednim momentem na wprowadzenie zmian; poza tym Fed będzie miał wtedy do dyspozycji dwa kolejne cykle (z początku sierpnia i września) najważniejszych danych na temat inflacji, zatrudnienia i wzrostu ogółem. 

Pamiętajcie, że wstępny wynik PKB poznamy jeszcze dzisiaj, przed ogłoszeniem decyzji Komitetu. Często jednak w kolejnych miesiącach wskaźnik ten ulega mocnym rewizjom, tak jak w przypadku PKB za pierwszy kwartał, który we wstępnej wersji wyniósł +0,1% w ujęciu rocznym, po czym skorygowano go w dół aż do -2,9%.

Poniżej przedstawiam czynniki, które są przed tym posiedzeniem istotne, a które przyczyniły się do umocnienia USD w ostatnim czasie (chociaż spowodowały jedynie niewielkie zmiany w faktycznych oczekiwaniach rynku co do polityki Rezerwy).

Analitycy przekonani, że Fed dokona zmian wcześniej, niż na to obecnie wskazują oczekiwania rynku (maj-czerwiec przyszłego roku, ze stopami procentowymi na poziomie ok. 0,75% pod koniec 2015 r.), przypisują duże znaczenie stwierdzeniu, które padło niedawno z ust Yellen przed Kongresem, że jeśli wskaźniki rynku pracy „nadal będą ulegać poprawie” szybciej, niż to przewiduje Rezerwa, wówczas stopy procentowe wzrosną wcześniej i gwałtowniej, niż to sugerują oczekiwania uwzględnione w cenach.

W długim dokumencie zawierającym pisemną wersję wspomnianych półrocznych zeznań Yellen w sprawie stanu gospodarki i polityki pieniężnej (przedstawionych dwa tygodnie temu) znalazły się wyraźniejsze aluzje do rosnących obaw Rezerwy o stabilność finansową: wyceny akcji w konkretnych sektorach giełdowych, jak np. biotechnologia czy media społecznościowe, określono jako „przesadzone”.

Możliwe scenariusze na wieczór oraz moje szacunki co do prawdopodobieństwa ich realizacji przedstawiają się następująco:

Nastawienie od bardzo do zasadniczo gołębiego (30%). Najbardziej gołębi scenariusz co do charakteru dzisiejszego komunikatu FOMC przewiduje jedynie minimalne zmiany w opisie gospodarki i brak większych ingerencji w sformułowania użyte w sekcji poświęconej polityce.

Próbujemy mieć ciastko gołębie i zjeść ciastko jastrzębie (50%). To scenariusz podstawowy – zakłada on zaostrzenie sformułowań dotyczących zatrudnienia i inflacji, a także dodanie niezwykle subtelnych aluzji sugerujących, że ręka, która w końcu sięgnie po lewarek stóp procentowych, już zaczyna drżeć.

Nastawienie nieco bardziej jastrzębie, niż w scenariuszu podstawowym (20%). Bardziej jastrzębi charakter komunikatu, niż w scenariuszu podstawowym, jest raczej mało prawdopodobny, ale mogą się pojawić bardziej bezpośrednie wypowiedzi na temat zmiany nastawienia w zakresie polityki pieniężnej. Jak na ironię niewykluczone, że pojawi się coś wyjątkowo mglistego, sformułowanie obliczone na stworzenie wrażenia łagodności, które jednak wywoła więcej niepewności i bardziej intensywną reakcję, odpowiadającą raczej jastrzębim posunięciom, a spowodowaną właśnie wspomnianą niepewnością. Inna ewentualność jest taka, że komunikat nie będzie miał szczególnie jastrzębiego wydźwięku, ale że przynajmniej jeden z członków Komitetu zgłosi sprzeciw.

Oczywiście trzeba jeszcze rozważyć, co jest już w cenach i jak rynek zareagowałby na różne scenariusze? Sądzę, że inwestorzy uwzględniają w wycenach jedynie łagodną wersję scenariusza podstawowego – zapewne obawiają się, że Fed przyjmie w końcu postawę bardziej jastrzębią, ale jeszcze nie teraz. Na krzywej oprocentowania jest jeszcze sporo przestrzeni na znaczne przesunięcia przewidywań co do stóp procentowych Fedu. Gdyby rynek zaczął w równym stopniu spodziewać się podwyżek w marcu 2015 r., byłaby to istotna zmiana.

Pamiętajcie również, że chodzi o dwie kwestie – nie tylko o następstwa w obszarze rentowności obligacji amerykańskich, ale też o reakcję inwestorów pod kątem apetytu na ryzyko. Najbardziej gołębi scenariusz zapewne wywołałby kolejną, silną falę skłonności do ryzykownych poczynań, co osłabiłoby dolara amerykańskiego zapewne we wszystkich parach; wyjątkiem mogłaby być relacja do euro, które może utrzymać się w niższym zakresie cenowym nawet przy takim rozwoju wypadków. W przypadku gołębich rezultatów posiedzenia najsilniejsza zwyżka nastąpiłaby zapewne wśród walut surowcowych, a zwłaszcza w notowaniach dolara nowozelandzkiego, jak też walut rynków wschodzących w relacji do USD.

Realizacja najbardziej jastrzębich scenariuszy miałaby zapewne odwrotny efekt – tzn. umocnienie dolara, zwłaszcza w relacji do walut surowcowych i rynków wschodzących. To właśnie tu jednak do gry wkracza motyw apetytu na ryzyko, gdyż brak większej reakcji na rynku akcji może stłumić wszelkie tego typu następstwa.

To samo dotyczy USD/JPY – scenariuszem zakładającym największe wzrosty dla tej pary byłaby silna reakcja oprocentowania przy jednoczesnym stabilnym poziomie apetytu na ryzyko. Z kolei silna reakcja na przednim krańcu krzywej rentowności amerykańskich obligacji w połączeniu z nieciekawą wyprzedażą ryzykownych aktywów może zdezorientować inwestujących na USD/JPY, gdyż w razie wspomnianej wyprzedaży inne pary krzyżowe jena mogą znaleźć się pod presją.

Po omawianym posiedzeniu najbardziej interesującą dla mnie parą będzie USD/JPY, który już od dawna mocno tkwi w trendzie bocznym. Wcześniej ryzyko przechylało się raczej na stronę spadków, ale długi okres oscylacji w ramach kanału cenowego zneutralizował je, przez co trwamy w zawieszeniu. Przed posiedzeniem kurs tej pary dochodzi do kluczowego oporu na granicy tygodniowej chmury Ichimoku oraz średnich kroczących: 40-tygodniowej (z 200 sesji) i 100-dniowej (nie pokazano jej na poniższym wykresie). Zamknięcie tygodnia np. powyżej poziomu 102,50 będzie argumentem za dalszymi zwyżkami – jednak w najbliższym czasie decyzje FOMC mogą popchnąć tę parę zarówno w jedną, jak i w drugą stronę.

W innych rejonach

Nie zapomnijcie o opublikowanych rano ważnych informacjach na temat gospodarki hiszpańskiej, jak również o wynikach sondaży zaufania w Szwecji i dynamice PKB w tym kraju – w zeszły piątek EUR/SEK mocno utwierdził się na poziomie wsparcia na 9,15.

Poznamy też najnowszą dynamikę inflacji konsumenckiej w Niemczech oraz wyniki raportu ADP z amerykańskiego rynku pracy za lipiec, nie mówiąc już o pierwszym szacunkowym wyniku PKB za drugi kwartał, który zapewni nam rozrywkę przed główną atrakcją wieczoru.

Nie będzie mnie do 22 sierpnia – moje wakacje niemal zawsze zbiegają się z okresem większej zmienności na rynku; miejmy nadzieję, że tak będzie i tym razem, gdyż dla najważniejszych walut już od zbyt dawna panuje za duży spokój.

Bardziej dogłębną analizę głównych trendów na rynku walutowym znajdziecie w opublikowanej wczoraj wieczorem Tabeli walutowej. Opracowałem też krótki przewodnik z wyjaśnieniem, o co w tej Tabeli chodzi; znajdziecie go w załączniku do wspomnianego posta.

Najważniejsze dane ekonomiczne

Japonia – wstępne dane dotyczące produkcji przemysłowej w czerwcu pokazały spadek o -3,3% m/m i wzrost o +3,2% r./r.; przewidywano odpowiednio -1,2%/+5,2%, a w maju odnotowano +1,0% r./r.

Główne nadchodzące wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny według czasu Greenwich)

Szwecja – zaufanie konsumentów/zaufanie w przemyśle w lipcu (07:00)

Hiszpania – PKB w II kw. (07:00)

Szwajcaria – wskaźnik wyprzedzający KOF w lipcu (07:00)

Hiszpania – wstępna dynamika CPI w lipcu (07:00)

Szwecja – PKB w II kw. (07:30)

Strefa euro – wskaźniki zaufania w gospodarce, przemyśle, w usługach i wśród konsumentów w lipcu (09:00)

Niemcy – wstępny wskaźnik CPI w lipcu (12:00)

Stany Zjednoczone – wskaźnik zmiany zatrudnienia w lipcu wg ADP (12:15)

Stany Zjednoczone – wstępny PKB w II kwartale (12:30)

Kanada – indeks cen produktów przemysłowych/surowców w czerwcu (12:30)

Stany Zjednoczone – ogłoszenie decyzji/komunikat FOMC (18:00)

Wielka Brytania – wskaźnik zaufania konsumentów wg GfK w lipcu (23:05)

Australia – liczba lokali oddanych do użytku w czerwcu (01:30)

Japonia – zarobki gotówkowe z tytułu pracy (Labor Cash Earnings) w czerwcu (01:30)