Nie można tego jednak powiedzieć o naszej walucie, kiedy informacja ta dotarła na rynek złoty zaczął mocno tracić na wartości, docierając do dawno już nie widzianych poziomów. Obecnie nasza waluta nieco odreagowuje, za dolara trzeba zapłacić 3,0655 PLN, za wspólną walutę 4,1485 PLN. Dodajmy, że wczoraj w reakcję na doniesienia z Ukrainy zyskiwały aktywa uznawane za bezpieczne: japoński jen, frank szwajcarski, złoto oraz obligacje, z kolei mocno traciły rynki akcji.
Dzisiejsza sesja nie obfituje w wiele wydarzeń makroekonomicznych. Poznamy tylko indeks Uniwersytetu Michigan oraz indeks wskaźników wyprzedzających – Coference Board z USA. Z kolei już dziś rano poznaliśmy bilans płatniczy ze Strefy Euro, jednak dane te nie wpłynęły znacząco na rynek.
Z racji tak ubogiego kalendarium, rynek wciąż będzie żyć tym, co miało miejsce wczoraj oraz tym, jak dalej będzie rozwijała się sytuacja na wschodzie Ukrainy. Warto dodać, że kolejnym czynnikiem ryzyka, zwiększającym niepewność na rynkach jest rozpoczęta ofensywa lądowa Izraela na Strefę Gazy. Widać, wiec, że zagrożeń w ostatnim czasie jest bardzo dużo, na rynku panuje duża niepewność, a obecna sytuacja nie zachęca do podejmowania dużego ryzyka inwestycyjnego, tym bardziej, że w każdej chwili może pojawić się kolejna informacja destabilizująca sytuację.