Data dodania: 2008-01-02 (08:57)
Dzisiejsza, pierwsza w nowym roku sesja nie powinna przynieść gwałtownych zmian na rynku walutowym. Inwestorzy będą dopiero powracać po dłuższej świątecznej przerwie i minie chwila nim na dobre wznowią swoją aktywność, tym bardziej, że takiemu scenariuszowi sprzyja również konstrukcja kalendarza wydarzeń na ten tydzień.
W dniu dzisiejszym opublikowane zostaną jedynie informacje o średnim znaczeniu dla rynku. Dzień rozpocznie się od podania wyniku wskaźnika PMI dla gospodarki Strefy Euro (10:00), a na następne dane makro, tym razem z USA trzeba będzie poczekać do godziny 16:00, kiedy do publicznej wiadomości podane zostaną wskaźnik ISM w przemyśle oraz dynamika wydatków budowlanych. Oczekiwania rynkowe dla tych 3 publikacji kształtują się następująco: 52,5 dla wskaźnika PMI (przed miesiącem 52,4), -0,4% dla dynamiki wydatków budowlanych (poprzednio -0,8%) oraz 50,4 dla indeksu ISM (ostatnio 50,8), jednak nawet w przypadku rozbieżności rzeczywistych wyników od tych prognoz nie powinniśmy obserwować większych ruchów, gdyż inwestorzy czekać będą na wydarzenie dnia, jakim jest publikacja protokołu z grudniowego posiedzenia FED, którą zaplanowano na godzinę 20:00. Inwestorzy będą chcieli poznać rzeczywiste nastawienie członków FOMC, gdyż grudniowa decyzja o obcięciu stóp procentowych, poparta dodatkowo komunikatem kładącym nacisk na ryzyko inflacyjne zasiała niepewność wśród uczestników rynku jeśli chodzi o możliwość dalszych cięć stóp procentowych w USA w najbliższym czasie.
Pamiętać również należy, że obok protokołu z posiedzenia FED w tym tygodniu poznamy także raport z rynku pracy na temat zatrudnienia w sektorze pozarolniczym USA, a także wstępne dane na temat inflacji w Strefie Euro (obie publikacje w piątek). Wydarzenia te będą miały równie dużą wagę dla zachowania eurodolara co zaplanowany na dzień dzisiejszy protokół z posiedzenia FED, co może nieco tłumić reakcję po jego ogłoszeniu, zwłaszcza, że już jutro poznamy wynik zatrudnienia krajowego ADP, który w ostatnim czasie traktowany był jak namiastka zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.
Jeśli chodzi o rynek krajowy to pozostanie on pod wpływem sytuacji na rynku eurodolara, choć spory wpływ może mieć również sytuacja na warszawskim parkiecie. Jeśli inwestorzy po 4-dniowej przerwie powrócą z większym zapałem do zakupów może to nieco pomóc złotówce, natomiast negatywny początek roku może przechylić szalę na stronę podaży złotówki, powodując utratę jej wartości. Pamiętajmy jednak, że dzisiejsze wahania będą miały raczej znaczenie w krótkim terminie, gdyż kluczowe dla długoterminowej perspektywy będą piątkowe dane makro z USA i Strefy Euro.
Pamiętać również należy, że obok protokołu z posiedzenia FED w tym tygodniu poznamy także raport z rynku pracy na temat zatrudnienia w sektorze pozarolniczym USA, a także wstępne dane na temat inflacji w Strefie Euro (obie publikacje w piątek). Wydarzenia te będą miały równie dużą wagę dla zachowania eurodolara co zaplanowany na dzień dzisiejszy protokół z posiedzenia FED, co może nieco tłumić reakcję po jego ogłoszeniu, zwłaszcza, że już jutro poznamy wynik zatrudnienia krajowego ADP, który w ostatnim czasie traktowany był jak namiastka zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.
Jeśli chodzi o rynek krajowy to pozostanie on pod wpływem sytuacji na rynku eurodolara, choć spory wpływ może mieć również sytuacja na warszawskim parkiecie. Jeśli inwestorzy po 4-dniowej przerwie powrócą z większym zapałem do zakupów może to nieco pomóc złotówce, natomiast negatywny początek roku może przechylić szalę na stronę podaży złotówki, powodując utratę jej wartości. Pamiętajmy jednak, że dzisiejsze wahania będą miały raczej znaczenie w krótkim terminie, gdyż kluczowe dla długoterminowej perspektywy będą piątkowe dane makro z USA i Strefy Euro.
Źródło: Krzysztof Gąska, FMC Management
Komentarz walutowy dostarczyła firma:
Financial Markets Center Management
Financial Markets Center Management
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Polski złoty stabilny, dolar w natarciu. Rynek walutowy w cieniu globalnych napięć
2026-01-09 Komentarz walutowy MyBank.plRynek walutowy rozpoczyna piątkową sesję 9 stycznia 2026 roku w warunkach podwyższonej czujności, ale bez oznak paniki, mimo narastającego napięcia geopolitycznego i wyraźnego przesunięcia akcentów w globalnej polityce pieniężnej. Inwestorzy, którzy jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia reagowali impulsywnie na wydarzenia w Ameryce Południowej oraz zmiany oczekiwań wobec Rezerwy Federalnej, obecnie przyjmują bardziej selektywne podejście do ryzyka. Polski złoty pozostaje stabilny, choć wyraźnie widać, że jego dalszy los zależeć będzie nie od lokalnych czynników, lecz od siły dolara i zachowania rynków bazowych.
Rynek złotego 5 stycznia 2026 po wydarzeniach w Wenezueli: rynek zachowuje spokój
2026-01-05 Komentarz walutowy MyBank.plRynek walutowy wchodzi w nowy tydzień w cieniu wydarzeń, które jeszcze kilkadziesiąt godzin temu groziły gwałtowną eskalacją globalnego ryzyka. Weekendowa interwencja Stanów Zjednoczonych wobec władz Wenezueli oraz zatrzymanie Nicolasa Maduro wywołały krótkotrwały skok niepewności na rynkach finansowych, jednak Forex zareagował zaskakująco spokojnie, a złotówka uniknęła nerwowej wyprzedaży. Dolar lekko się umocnił, surowce poruszyły się w przeciwnych kierunkach, a inwestorzy szybko zaczęli dyskontować scenariusz ograniczonej operacji, bez zakłóceń w eksporcie ropy.
Kurs złotego PLN na starcie 2026 roku: stabilizacja czy cisza przed burzą?
2026-01-02 Komentarz walutowy MyBank.plPiątkowy poranek, 2 stycznia, rozpoczyna się na rynku Forex umiarkowanymi nastrojami inwestorów, którzy po świątecznej przerwie ostrożnie wchodzą w pierwszy pełny dzień handlu 2026 roku. Dolar amerykański jest notowany blisko 3,60 zł, potwierdzając utrzymującą się presję spadkową z końca grudnia, euro oscyluje w rejonie 4,22 zł, a frank szwajcarski utrzymuje wysoką wycenę około 4,54 zł. Funt brytyjski kosztuje około 4,83–4,84 zł, podczas gdy korona norweska wciąż pozostaje słaba w stosunku do złotego i znajduje się poniżej 0,36 zł.
Złoty kończy rok spokojnie, ale styczeń 2026 może szybko zmienić sytuację na rynku walutowym
2025-12-29 Komentarz walutowy MyBank.plSpokojna końcówka roku może być myląca: Ostatnie dni handlu rynku walutowym w 2025 roku przebiegają w warunkach obniżonej płynności, typowej dla okresu świąteczno-noworocznego. Historycznie taki układ często sprzyja stabilizacji kursów, ale jednocześnie bywa zapowiedzią wzrostu zmienności wraz z powrotem pełnej aktywności inwestorów na początku stycznia. Wchodząc w 2026 rok, złoty znajduje się w punkcie równowagi pomiędzy solidnymi fundamentami krajowymi a globalnymi czynnikami ryzyka.
Przedświąteczny test złotówki: co zrobi PLN, gdy dolar słabnie?
2025-12-22 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałek, 22 grudnia 2025 r., rozpoczął się na rynku walut w atmosferze wyraźnie przedświątecznej: z jednej strony inwestorzy wciąż próbują domykać rok zgodnie z dominującymi trendami ostatnich tygodni, z drugiej – płynność wchodzi w typowo grudniowy tryb mało płynnego rynku, w którym nawet umiarkowane zlecenia potrafią na chwilę podbić zmienność. W takich warunkach polski złoty pozostaje w centrum uwagi lokalnych uczestników rynku, bo to właśnie końcówka roku bywa okresem, gdy przepływy związane z rozliczeniami handlowymi i „porządkowaniem” portfeli potrafią przeważyć nad sygnałami stricte makroekonomicznymi.
Kurs złotego PLN – piątek, 19 grudnia 2025: czy złotówka utrzyma przewagę?
2025-12-19 Komentarz walutowy MyBank.plRynek złotego w ostatnich kilkunastu godzinach jest raczej areną precyzyjnego ważenia dwóch sił: pogarszających się sygnałów z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrostu premii za ryzyko geopolityczne w obszarze ropy. To połączenie tradycyjnie sprzyja dolarowi i bezpiecznym przystaniom, a jednocześnie potrafi szkodzić walutom rynków wschodzących. Tym razem reakcja polskiego złotego jest bardziej zniuansowana: PLN nie został „złamany”, ale też nie ignoruje zmian globalnego sentymentu.
Złotówka zaskakuje rynek: PLN mocny, gdy świat gra pod Fed i geopolitykę
2025-12-18 Komentarz walutowy MyBank.plW czwartek, 18 grudnia 2025 r., rynki wciąż trawią serię sygnałów, że amerykański cykl koniunkturalny chłodnieje, a geopolityka znów potrafi w kilka godzin przestawić wyceny surowców. Z drugiej strony – polski złoty pozostaje wyraźnie odporny na nerwowe impulsy z zagranicy, co widać zarówno w zachowaniu głównych par z PLN, jak i w relacji złotówki do walut powiązanych z ropą. To nie jest „spektakularna hossa” na PLN, ale raczej konsekwentne utrzymywanie przewagi w środowisku, w którym część walut rynków wschodzących zwykle traci.
Polski złoty PLN silny mimo widma kryzysu i napięć na linii USA-Wenezuela
2025-12-17 Komentarz walutowy MyBank.plW środowy poranek 17 grudnia 2025 uwaga inwestorów, zmęczonych wielomiesięcznym śledzeniem wskaźników inflacji i analizowaniem każdego słowa płynącego z banków centralnych, gwałtownie przesunęła się na temat, który przez długi czas pozostawał w uśpieniu – kondycję amerykańskiego rynku pracy. To właśnie fundamenty gospodarki USA, a nie tylko stopy procentowe, stały się nowym punktem odniesienia dla globalnego kapitału. Rosnące bezrobocie w USA zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na dolara amerykańskiego, a pośrednio także na rynek złotego, który jak dotąd zaskakująco dobrze znosi globalne zawirowania.
Rynek złotego na starcie tygodnia: dolar amerykański, funt brytyjski i frank w jednym kadrze
2025-12-15 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek 15 grudnia przynosi na rynku walut mieszankę ostrożności i selektywnego apetytu na ryzyko, typową dla startu nowego tygodnia w końcówce roku. W handlu widać, że uczestnicy rynku „ustawiają” pozycje pod serię decyzji banków centralnych i paczkę danych makro, a jednocześnie reagują na świeże impulsy z rynków globalnych.
Kursy walut w piątek 12 grudnia 2025: USH, CHF, GBP, NOK kontra PLN
2025-12-12 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w piątek utrzymuje pozycję wypracowaną w ostatnich dniach, a handel na rynku złotego ma wyraźnie „techniczną” strukturę: inwestorzy w dużej mierze reagują na impulsy z rynków bazowych i na różnice w oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych, zamiast dyskontować jeden dominujący lokalny temat. W centrum uwagi pozostaje relacja między globalnym dolarem a koszykiem walut rynków wschodzących, w tym PLN. W praktyce oznacza to, że złotówka porusza się w rytmie zmian rentowności obligacji USA i nastrojów wobec ryzyka, a dopiero w drugim kroku rynek dopina narrację o krajowej polityce pieniężnej i kondycji finansów publicznych.









