Frank szwajcarski wyceniany jest na poziomie 3,3675 PLN w kontekście 4,9549 PLN płacone za 1 funta sterlinga. Rentowności polskiego długu stabilizują się pod koniec tygodnia i wynoszą obecnie 3,75% w przypadku obligacji 10-letnich. Z kolei rentowność obligacji 5-letnich wynosi po wczorajszej sesji 3,24%.

Dzisiejsze wymiany na złotym przebiegają bardzo spokojnie, po wczorajszych, dynamicznych zmianach, które dały średnio 1,0375% umocnienie złotego wobec ww. głównych walut. Czytelne, czwartkowe umocnienie PLN było powiązane z ruchem wzrostowym na rynku eurodolara oraz wynikało z tzw. relatywnego wyrównywania do reszty świata po przerwie świątecznej w Polsce. Zyskiwało wczoraj blisko 50% walorów z GPW, przy czym WIG20 zanotował nowy, roczny rekord 2613,33 punktów i zyskał na koniec dnia 0,68%. Indeks warszawskich blue chips był wczoraj mocno skorelowany właśnie z pozytywnym umacnianiem złotego oraz z podobnymi zmianami na giełdach Eurolandu. Utrzymujące się, pozytywne nastroje na rynku złotego, zaczęły wygasać, gdy do głosu doszli w czwartek Amerykanie, po słowach lidera republikańskiej mniejszości w Senacie Mitch’a McConnell, który powiedział, że oczekuje od prezydenta Baracka Obamy nowej propozycji dotyczącej rozwiązania problemu klifu fiskalnego. Nadmienił też, że Republikanie nie „podpiszą weksla in blanco, który dostarczą im Demokraci”. Od tego momentu złoty zaczął tracić siły i dzienne zyski zaczęły topnieć, natomiast dzisiaj nie mamy dynamicznej kontynuacji takiego procesu, nie mamy kontynuacji mocnego podbicia głównych par względem złotego. Eurodolar umacnia się o 8:04 CET o 0,14% i jest przy 1,3252 USD.

Rynek złotego jest w wyraźnej konsolidacji pod koniec 2012 roku, co czytelnie przedstawiają taką sytuację poniżej zaprezentowane wykresy par złotowych. Dopiero wybicie się crossa złotego z zakresu ostatniej, kilkudniowej zmiany czy z 14 sesyjnej zmienności wygeneruje potencjał do dłuższej czasowo fali, zgodnej z kierunkiem wybicia.

Wykres dzienny: USDPLN oscyluje w konsolidacji 3,0601 – 3,1149 PLN w zakresie opadających żółtych i niebieskich wstęg Guppy’ego. Układ sił jest zatem nastawiony na dalsze umacnianie złotego, ale warto pamiętać, że proces osłabiania PLN i wejście tendencji na zniżkowanie rodzimej waluty wobec USD rozpocznie się, gdy kurs dynamicznie wybije się z przedstawionego zakresu zmiany górą. To obecnie poważne ryzyko, gdyż przedwczorajsza sesja wykroczyła swoimi notowaniami żółtą wstęgę, dając pole do silniejszego wkroczenia w kolejny zestaw opadających średnich EMA. Ponadto trzeba pamiętać, że bardziej realny ruch, po wczorajszej sesji, to dalsze umacnianie złotego, ale dopiero po wyjściu kursu USDPLN dołem z zarysowanej konsolidacji. Do rocznej rekordu para ta ma niespełna 4 grosze, liczone od bieżących poziomów. 

Wykres dzienny: EURPLN posiada niezwykle ważny punkt zwrotny przy 4,1171 PLN, gdyż przebicie się przez te maksima otworzyłoby drogę do dalszego osłabiania złotego wobec EUR. Z kolei wyjście kursu dołem poniżej 4,06 – 4,05 PLN skieruje eurozłotego na test psychologicznej bariery 4,00 zł z opcją zejścia na nieco niższe poziomy. Układ konsolidacyjny powinien jednak uczulić graczy, że ma prawo wystąpić dynamiczny zwrot w nastrojach, gdyż przetrwanie dolnego ograniczenia zaprezentowanej konsolidacji gwarantuje mocniejszą interakcję kursu w górę. Pamiętajmy, że najpierw musi dojść do wybicia się z tzw. poczekalni, abyśmy mogli dalej kalkulować ruchy na złotym wobec euro. 

Wykres dzienny: CHFPLN krzyżuje się w rejonie 3,3719, co stanowi poziom ponad wsparciem 3,3577 PLN. Inaczej mówiąc frank koryguje nieznacznie wczorajsze straty wobec złotego, ale pamiętajmy, że zmiany w przedziale 3,3577 – 3,4077 – 3,4209 PLN są typowym zakresem w konsolidacji. Wybicie się z tego horyzontu cenowego przyniesie potencjalnie momentum na dalszy cenowo ruch. Nie jest zatem tak oczywisty ruch kontynuacji umacniania złotego wobec CHF, jak inwestorzy mogliby sądzić. Zauważmy, że wczorajsza świeca Marubozu zamknięcia nie doprowadziła do przełamania 3,3577, gdzie leży wsparcie budowane na dołku z dnia 20 grudnia br. Dopiero wyjście kursu dołem poniżej tej wartości i brak trwałego powrotu powyżej ewentualnie przełamanego dołka zastawi tak formacje na CHFPLN, aby można było oczekiwać nowych, rocznych rekordów siły złotego w stosunku do szwajcarskiego franka.