... jednak Fundusz warunkuje swoją pomoc od tego, czy Unia Europejska zagwarantuje podtrzymanie finansowania dla Grecji w przyszłym roku. Według słów Junckera, MFW oczekuje, że możliwą lukę w wypłacie uzupełni UE, jednak takie rozwiązanie jest niemożliwe. Wypowiedź szefa Eurogrupy wywołała ucieczkę inwestorów od ryzyka. Kurs EUR/CHF obniżył się do nowych, historycznych minimów, schodząc poniżej poziomu 1,22. Frank szwajcarski, traktowany jako waluta „safe-haven”, służy inwestorom jako miejsce przechowywania kapitału w okresach zawirowań rynkowych. Potencjalny brak wypłaty środków przez MFW mocno komplikuje sytuację wokół Grecji, która jeśli w przyszłym miesiącu nie otrzyma finansowego wparcia, będzie musiała zawiesić wypłaty wynagrodzeń i emerytur. UE naciska na Ateny, aby te wdrożyły plan dodatkowych cięć fiskalnych, które pozwolą zrealizować cele dotyczące deficytu budżetowego, tym samym otwierając drogę do dodatkowej zewnętrznej pomocy finansowej. Jednak plan potrzebuje akceptacji wszystkich ugrupowań politycznych w Grecji, a opozycja stanowczo sprzeciwia się nowych cięciom. Dziś premier Grecji George Papandreou organizuje spotkanie z liderami opozycji w celu wypracowania konsensusu, od którego w dużej mierze zależy przyszła wypłacalność kraju.
Po wypowiedzi Jean-Claude’a Junckera eurodolar początkowo spadł z poziomu 1,42 do 1,4068, jednak w kolejnych godzinach na rynku nasiliła się szeroka deprecjacja dolara, doprowadzając dziś rano kurs EUR/USD do poziomu 1,4250. Za wyprzedaż amerykańskiej waluty odpowiada rozczarowujący odczyt dynamiki PKB USA za I kwartał, który poddał pod wątpliwość siłę ożywienia gospodarczego w największej gospodarce świata. Czwartkowa rewizja przyniosła potwierdzenie wstępnego odczytu na poziomie 1,8, choć rynek oczekiwał szybszego tempa wzrostu na poziomie 2,2 proc. Przede wszystkim zawiodły wydatki konsumentów (stanowiące ponad 2/3 amerykańskiego PKB), których dynamika skurczyła się do 2,2 wobec wstępnego szacunku 2,7 proc. Problemy gospodarki USA z przyspieszeniem ożywienia coraz bardziej odsuwają moment, w którym Rezerwa Federalna zdecyduje się na zacieśnianie polityki pieniężnej, a nawet zaczynają się pojawiać pierwsze głosy dopuszczające możliwość trzeciego etapu luzowania monetarnego (QE3). W efekcie narasta negatywna presja wobec dolara, która może nasilać się w kolejnych dniach. Testem dla waluty będą przyszłotygodniowe dane o zatrudnieniu i gdyby okazały się słabsze od oczekiwań, wówczas dolar dołączy do euro na czarną listę.
Złoty nadal pozostaje pod wpływem wydarzeń na rynkach zewnętrznych, toteż czwartkowe pogorszenie nastrojów przełożyło się na osłabienie złotego wobec euro do poziomu 3,98. Kontynuacja ucieczki inwestorów od ryzykownych aktywów, może nasilić wyprzedaż polskiej waluty i ruch w kierunku 3,99. Od dołu wsparciem dla eurozłotego będzie poziom 3,96.