Wyniki mają być opublikowane w piątek, jednak już wczoraj na rynek przeciekły kolejne komentarze – tym razem z Niemiec – że tamtejsze landesbanki przeszły weryfikację pozytywnie. Jedynym bankiem, który – na chwilę obecną – testu prawdopodobnie nie zdał jest niemiecki Hypo Real Estate, który jednak już znajduje się w rękach państwa. Austriacki przedstawiciel w zarządzie ECB, Ewald Nowotny, zapewniał wczoraj, że procedury testowe są wymagające. Testy obejmują 91 banków, które są w posiadaniu 65% aktywów europejskiego sektora bankowego. Jedynym polskim bankiem, któremu przyglądają się badający, jest PKO BP, który bez wątpienia nie będzie miał problemów z „zaliczeniem”.

Kolejne niekorzystne publikacje danych z USA nie poprawiają nastrojów inwestorów. Wczoraj po południu opublikowano informacje z rynku nieruchomości – o nowo rozpoczętych inwestycjach budowlanych oraz o liczbie wydanych pozwoleń na budowę. Tempo rozpoczynania inwestycji budowlanych było najniższe od 9 miesięcy i wszystko wskazuje na to, że w II i w III kwartale 2010 roku kontrybucja ze strony sektora budowlanego do dynamiki PKB będzie ujemna. W ostatnim czasie instytucje finansowe obniżyły prognozy dynamiki PKB w USA do 2.5-2.8%, a więc do poziomu, który zakładał wcześniej Fed. Na Chicago Mercantile Exchange od dwóch tygodni obserwuje się znacznie zwiększone zainteresowanie kontraktami zabezpieczającymi przed spadkiem stopy funduszy federalnych. Fed od grudnia 2008 utrzymuje ją w przedziale 0-0.25%. Jej rzeczywista wysokość – wynikająca z aktywności banków w pożyczaniu sobie zdeponowanych na rachunkach rezerwowych środków – w tym roku to 0.16%. W ciągu ostatnich trzech tygodni zainteresowanie zabezpieczeniem przed spadkiem efektywnej stopy funduszy federalnych poniżej 0.12% znacznie się zwiększyło i nominał zawartych kontraktów zabezpieczających wzrósł ponaddwukrotnie. Przewidywany termin zacieśnienia polityki pieniężnej w USA znowu odsuwa się w przyszłość – obecnie z notowań opcji i kontraktów terminowych na stopy procentowe wynika, że wzrost spodziewany jest najwcześniej w czerwcu 2011 roku.

Członek RPP Adam Glapiński zasygnalizował, że jeśli rząd nie rozpocznie zacieśniania polityki fiskalnej, Rada zmuszona będzie do podniesienia stóp procentowych. Glapiński wskazał, że Rada zapozna się z wstępną wersją ustawy budżetowej we wrześniu, i że prawdopodobnie już wtedy będzie mogła decydować o podwyżkach. W naszej ocenie podwyżka stóp procentowych jeszcze w tym roku jest wysoce prawdopodobna. Dotychczas prognozowaliśmy, że nastąpi ona we wrześniu.

Kalendarz wydarzeń makroekonomicznych na dziś nie obfituje w istotne publikacje. O 10:30 Bank Anglii ujawni protokół z ostatniego posiedzenia MPC (brytyjskiej rady polityki pieniężnej), a o 16:00 Ben Bernanke będzie zdawał półroczne sprawozdanie przed parlamentarną komisją ds. finansów.

Notowania złotego uległy poprawie wczoraj po południu. Krótko po otwarciu rynku prawdopodobnie kurs EURPLN przekroczy poziom 4.10, jednak do końca tygodnia spodziewamy się umocnienia złotego i umiarkowanie korzystnej reakcji rynku na wyniki stress testów banków. Euro podczas obrotu na rynkach azjatyckich odrobiło część strat z dnia wczorajszego i możliwy jest dziś wzrost notowań wspólnej waluty do ok. 1.2950 EURUSD.