Gorsza również jest sprzedaż nowych i używanych domów. W równie ciężkiej sytuacji znajduje się rynek pracy. Tutaj dane wskazują na spadek liczby etatów w sektorze pozarolniczym w styczniu o 598 tys. oraz wzrost stopy bezrobocia do poziomu 7,6%. Co tydzień przybywało ponadto nowych bezrobotnych, na co wskazuje wzrostowa tendencja liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.

Dynamika PKB mocno zrewidowana

Wprawdzie pojawiło się kilka pozytywnych niespodzianek, ale nie były one na tyle znaczące, by poprawić nastroje inwestorów. Natomiast pojawiały się jeszcze inne, znacznie ważniejsze dane, które rozczarowywały. Dynamika produkcji przemysłowej utrzymuje się na ujemnym poziomie -1,8% m/m. Indeksy ISM dla sektorów produkcyjnego i usługowego wyniosły odpowiednio 35,6 pkt. i 42,9 pkt. Jednak najgorsze okazały się dane o zrewidowanej dynamice PKB za IV kwartał zeszłego roku, która według najnowszych szacunków wynosiła -6,2% r/r.

Plan stymulacyjny zatwierdzony

Ponadto w lutym amerykański Senat przegłosował przyjęcie planu stymulacyjnego zaproponowanego przez administrację Baracka Obamy. Jednak fakt ten nie miał tak pozytywnego wpływu na rynki finansowe jak się wszyscy tego spodziewali. Problemem jest fakt, że wycofano część planu dotyczącą pomocy dla banków. Oznaczało to, że instytucje finansowe będą musiały dłużej poczekać na kolejną pomoc finansową.

Tylko gorzej w Strefie Euro

Z kolei ze Strefy Euro napływały wyłącznie złe wiadomości. Coraz więcej osób ma problem ze znalezieniem pracy, indeksy PMI dla sektora produkcyjnego i usługowego straciły kolejne punkty, spadła dynamika sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej. Dodatkowo poznaliśmy dynamikę wzrostu PKB za IV kwartał w Strefie Euro, która wyniosła -1,2% r/r. Jedynie stopy procentowe pozostały bez zmian na poziomie 2%, ale nie oznacza to, że EBC zakończył proces obniżania kosztu pieniądza.

Agencja Moody’s ostrzegła

Ponadto światło dzienne ujrzał raport agencji Moody’s, która ostrzegła, że skutki kryzysu dla krajów Europy Wschodniej mogą być o wiele dotkliwsze niż w bardziej rozwiniętych częściach Europy. Jeśli połączyć to z brakiem konstruktywnych wniosków ze spotkania G7 w sprawie radzenia sobie ze skutkami kryzysu, to rysuje się nieciekawy scenariusz dla gospodarki światowej.

Stosunkowo niewielkie zmiany kursu

Zeszły miesiąc to tak naprawdę okres pewnej stabilizacji kursu EUR/USD. Główna para walutowa pozostawała w korytarzu 1,26 – 1,30, dzięki czemu możliwe było uspokojenie nerwów wielu inwestorów. Niestety nie oznacza to, że fala umacniania się waluty amerykańskiej została powstrzymana na dobre. Jeśli w dalszym ciągu na rynek będą napływały tak marne informacje, to możemy obserwować kolejne spadki wartości euro.

Deklaracje rządu wpływały na złotego

Największą rolę, jeśli chodzi o złotego, w zeszłym miesiącu odegrały deklaracje polskiego rządu. Najpierw podjęto decyzję, że nie będzie zmiany konstytucji przed przystąpieniem Polski do systemu ERM2. Decyzja ta została przyjęta pozytywnie, gdyż od dłuższego czasu było wiadomo, że problem zmiany konstytucji może znacząco odsunąć moment przystąpienia do systemu. Drugą istotną deklaracją były słowa Donalda Tuska, który powiedział, że jeśli kurs EUR/PLN przekroczy poziom 5,00, to rząd zacznie wymieniać na rynku środki uzyskane z funduszy Unii Europejskiej. Ta deklaracja z kolei została źle przyjęta przez rynek, gdyż praktycznie odsłoniła wszystkie karty rządu, jeśli chodzi o podejście do kwestii obrony złotego. Kilka dni później okazało się, że gdy kurs dotarł do 4,93, to już wtedy Ministerstwo Finansów zleciło BGK sprzedaż stosunkowo niewielkiej kwoty euro na rynku. Zatem rząd wyraźnie pokazał, że dalszego osłabiania złotego nie będzie już tak tolerował.

Rozmowy o EMR2 coraz bliżej

Dodatkowo pod koniec miesiąca z Ministerstwa Finansów napłynęły informacje o bliskim terminie rozpoczęcia rozmów w sprawie przystąpienia Polski do ERM2. Jest to kolejny krok ku realizacji planu zakładanego przez rząd, co pozytywnie wpływa na naszą walutę. Ponadto okazało się, że Bank Światowy wspólnie z EBOiR i EBI pracują nad planem pomocowym dla instytucji finansowych w Europie Środkowo-Wschodniej. To kolejna dobra informacja dla naszej gospodarki, gdyż każde dodatkowe fundusze przydadzą się lokalnym przedsiębiorstwom.

Tendencje w gospodarce zachowane

Jeśli chodzi o dane makro, to tutaj generalnie bez większych niespodzianek: bezrobocie wzrosło, inflacja wyniosła 3,1% r/r, a produkcja przemysłowa spadła o 14,9% r/r. Jedynie zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw oraz dynamika przeciętnego wynagrodzenia zaskoczyły pozytywnie. Ponadto Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o obniżeniu stóp procentowych o 25pb do poziomu 4%. W komunikacie po posiedzeniu brakowało nowych elementów, które mogłyby dać uczestnikom rynku nadzieję na poprawę sytuacji.

Czyżby końcówka trendu wzrostowego

Pierwsze trzy tygodnie lutego to kontynuacja trendu osłabiającego złotego. Kurs EUR/PLN osiągnął maksimum w okolicach historycznego szczytu, a kurs USD/PLN w okolicach poziomu 3,91. To właśnie w tym czasie rząd dokonał interwencji na rynku, co w połączeniu z innymi wydarzeniami pozwoliło na odreagowanie w ostatnim tygodniu zeszłego miesiąca. Jednak w dalszym ciągu nie wiadomo, czy to już koniec spadków wartości złotego, czy może pojawi się jeszcze jedna fala wzrostów par złotówkowych.