132k i leci dalej! Po tygodniach nudnej konsolidacji w koncu sie rozkrecilo. Widzialem dzis kilka analiz mowiacych o 150k do konca roku i szczerze - zaczynam w to wierzyc. Trend jest silny, wybicie potwierdzone, wolumeny rosna. Kto jeszcze siedzi na cashu, ten chyba przegapil pociag. Ja dokupilem dzis rano i planuje jeszcze dolozyc jak przebijemy 135k.
I oto jest ten moment o ktorym pisalam w poniedzialek - wszyscy sa pewni, ze bedzie tylko wyzej. Nie mowie ze spadnie jutro. Mowie, ze kupowanie WIECEJ po tym jak juz urosло i planowanie kolejnych zakupow 'jak przebije wyzej' to schemat, ktory konczyl sie zle w kazdym cyklu jaki widzialam. Ostroznie z tym entuzjazmem.
Boczku, przez ostatnie trzy tygodnie pisales ze masz ulamek tego co chciales kupic, bo w czerwcu sie balo. A teraz dokupujesz na 132k i planujesz wiecej na 135k. Zauwazasz ten schemat? Bales sie taniej, kupujesz drozej. To nie zarzut, to najczestszy blad na rynku i kazdy go popelnia.
ja dalej siedze na czesci cashu i nie czuje ze cos przegapiam. DCA lapie te wzrosty po drodze. A jak przyjdzie korekta - i kiedys przyjdzie - to bede mial czym kupic. Nie musze miec racji dzis.
kusi mnie zeby dolozyc, nie ukrywam. ale po moich dwoch wpadkach mam zasade: nie kupuje wiecej niz zaplanowalem, niezaleznie od tego jak bardzo rosnie
132k, trend silny, zgoda. Ale prognozy 150k do konca roku to nie analiza tylko ekstrapolacja. Trzymam co mam, nie dokupuje przy tych poziomach. Roznica miedzy 'trzymam bo rosnie' a 'dokupuje bo rosnie' jest fundamentalna.