Stracilem 8 tys zl czekajac na 'lepszy kurs' euro
5 odpowiedzi
·
11 odsłon
·
Autor: stracilem_na_eur
Musze sie wygadac. Caly rok czekalem z wymiana 60k EUR (oszczednosci) na 'lepszy kurs'. Bylo 4,35 - czekalem na 4,30. 4,28 - 'jeszcze chwila'. Dzis 4,18 - WYMIENIAM bo musze (rata kredytu). 60k x (4,35-4,18) = 10 200 zl 'straty'. Czuje sie jak idiota. Kazdy mowi 'DCA, DCA' a ja nie sluchalem. Lekcja za 10k.
Nie idiota - czlowiek. Wszyscy probowali timowac. Lekcja zostaje.
Stracilem_na_eur - dokladnie ta sama historia 3 lata temu. 40k EUR, czekalem rok, stracilem 6k. Od tamtej pory ZAWSZE DCA. Twoja '10k strata' to drogie ale wartosc lekcji - bezcenne. Teraz juz wiesz.
Stracilem_na_eur - drobna korekta psychologiczna: to NIE 'strata 10k'. Mialeś 60k EUR, masz 60k EUR. To 'utracony potencjalny zysk' jezeli sprzedales by w szczycie. A nikt nie sprzedaje w szczycie. Realnie: gdybys DCA przez rok, sredni kurs bylby ok 4,26 = strata vs dzis tylko 4800 zl. Wiec realny 'koszt czekania' to ~5k nie 10k. Drobne pocieszenie :)
'lepszy kurs' to najdrozsze 2 slowa w slowniku walutowym :) wszyscy placilismy te lekcje
@techniczny_e dziekuje za perspektywe. Faktycznie 'utracony zysk' nie 'strata'. Plus DCA dalej bym placil. Lekcja zostaje - nastepnym razem transze.