Sroda 22 kwietnia. WIG20 dzis dotknal 3520 pkt. Czytam ze to najwyzszy poziom W ZYCIU INDEKSU. Wszyscy mowia ze to bull market jak w 2007. Mnie sie boi - czy jestesmy w bance? Mam 30 tys w ETF WIG20 - sprzedac z zyskiem czy trzymac?
Trzymaj. 3500 to nie szczyt - wskazniki dalej tanie.
Magda - kazdy szczyt wyglada jak banka. W 2007 WIG20 byl 3917 - od tamtego momentu BYWALI rok 2008 (-50%) a teraz po 18 latach nawet nie wrocil. Ale fundamentalnie GPW dzis jest tania (P/E 8 vs Eurostoxx 50 P/E 14). To NIE musi byc szczyt. Twoje 30 tys w ETF - nie ruszaj. Ewentualnie zrealizuj 20-30% zeby zabezpieczyc zyski, reszta niech leci z trailing stop.
Magda, 18 lat na rynku. WIG20 nie jest taki sam jak w 2007 - sklad indeksu jest inny, gospodarka inna. Porownywanie 3520 dzis z 3917 z 2007 to bezsens. Obecnie WIG20 + dywidendy juz jest w realnym wyrazenie wyzszy niz w 2007. P/E wskazuje na fair value w przedziale 3300-3800. Czyli mozemy rosnac jeszcze 7-8% nawet nie wchodzac w bańkę. Jesli zaczne sie 3900-4000 i wskaznik PE wzrosnie powyzej 12 - wtedy to bedzie banka. Trzymaj.
Dzieki - uspokoiliscie mnie. Trzymam ETF, ale realizuje 20% zysku zeby zabezpieczyc czesc. 24 tys zostawiam, 6 tys wezme zarobione. Reszta z trailing stop -10%.