Premier zapowiedzial urzedowe ceny na paliwa i podatek od ekstra zyskow. Orlen dzisiaj -3.5% i ciagnie caly WIG20 w dol. Kurs spadl ponizej 60 zl a jeszcze pol roku temu bylo 75. Dla mnie to polityka a nie ekonomia - przed wyborami zawsze cos wymyslaja. Pytanie czy to juz okazja do kupna czy moze byc gorzej? Orlen to moja najwieksza pozycja i troche sie bierwia.
Urzedowe ceny na paliwa to cios dla Orlenu. Marze rafineryjne i tak spadaja a teraz jeszcze rzad chce regulowac ceny. Do tego podatek od ekstra zyskow. Polityka znowu wchodzi na GPW. Sprzedaje polowe pozycji. Zostaje tylko maly pakiet dywidendowy.
Spokojnie. Politicy gadaja duzo a na koniec zawsze wychodza kompromisy. Pamietacie zamrozenie cen energii? Orlen dostal rekompensaty od rzadu i dywidenda i tak byla. Pod 60 zl to niezla cena historycznie. Stopa dywidendy ponad 5%.
Moze zamiast Orlenu spojrzec na PGE albo Tauron? Energetyka tez tania a transformacja energetyczna daje im nowe zrodla przychodu. Orlen jest zbyt uzalezniony od decyzji politycznych jako spolka skarbu panstwa.