Takie troche marzycielskie pytanie ale ciekawi mnie matematyka :)
Zalozenia:
- Chce miec 5000 zl miesiecznie z dywidend (60 tys. rocznie)
- Srednia stopa dywidendy na GPW to ok 4-6%
- Podatek Belki 19%
Czy dobrze licze ze potrzebuje ok 1.5 miliona zl w spolkach dywidendowych? (60000 / 0.81 / 0.05 = ~1.48 mln)
Czy ktos jest blisko takiego celu? Ile lat zajmie dojscie do takiej kwoty z pensji?
Matematyka sie zgadza mniej wiecej. 1.5 mln zl przy 5% dywidendy daje 75 tys. brutto, minus 19% Belki = ok 60 tys. netto = 5000 zl miesiecznie.
Ale jest haczyk - dywidendy nie sa gwarantowane. Spolka moze je obciąc w zlym roku. Dlatego lepiej miec bufor, powiedzmy 2 mln zl, zeby nie byc zaleznym od jednego roku.
Ile czasu? Jesli oszczedzasz 3000 zl miesiecznie i inwestujesz z 8% rocznym zwrotem, to do 1.5 mln dojdziesz w ok 20 lat. Procent skladany robi swoje ale wymaga cierpliwosci.
Protip: uzyj IKE zeby nie placic Belki. Wtedy potrzebujesz mniej kapitalu na te same 5000 zl netto.
Prosty rachunek: jesli chcesz 5000 zl miesiecznie z dywidend to potrzebujesz 60 tys rocznie. Przy sredniej stopie dywidendy 5% (realistyczne na GPW) to jest 1.2 mln zl. Przy 7% (agresywne, mniej pewne) to 857 tys zl. Mniej niz milion sie nie da jesli chcesz zyc tylko z dywidend. Ale mozesz zaczac budowac portfel teraz i za 20 lat dojsc do tego poziomu z compoundingiem.
Zalezy jaki poziom zycia. Jesli potrzebujesz 5 tys zl miesiecznie to przy stopie dywidendy 5% potrzebujesz portfel warty 1.2 mln zl. Brzmi duzo ale jesli inwestujesz 2 tys miesiecznie przez 20 lat z reinwestycja dywidend i wzrostem kursow to jest do zrobienia. Klucz to zaczac wczesnie i nie przerywac. Ja zaczalem 8 lat temu i mam juz 340 tys w portfelu dywidendowym.