WIG20 od poczatku roku wzrosl o ok 8% i jest na najwyzszych poziomach od lat. Co za tym stoi?
Z mojej analizy:
1. Naplyw srodkow z KPO - inwestycje infrastrukturalne pomagaja calej gospodarce
2. Wzrost zyskow spolek bankowych - wysokie stopy = wysokie marze
3. Zagraniczni inwestorzy wracaja na GPW
4. Dobre wyniki eksporterow dzieki slabszemu zlotemu
Pytanie - czy to jest trwale czy jestesmy blisko szczytu? Hossa na GPW trwa juz od konca 2022 wiec ponad 3 lata. Historycznie hossy trwaly 3-5 lat.
Co myslicie - jeszcze jest potencjal czy czas na ostroznosc?
Mysle ze potencjal jeszcze jest ale trzeba byc selektywnym. Nie wszystkie spolki z WIG20 sa jednakowo atrakcyjne.
Najbardziej podoba mi sie sektor bankowy - PKO BP, Pekao, mBank. Wyniki swietne, dywidendy rosna, wskazniki P/E nadal rozsadne (8-10x).
Ostrozniej patrzylbym na CDR (po premierze Cyberpunka kurs mocno poszedl w gore, pytanie co dalej) i spolki energetyczne (transformacja to wielka niewiadoma).
Ale ogolnie - dopoki stopy sa wysokie a gospodarka rosnie, nie widze powodu do paniki.
WIG20 ciagnie glownie sektor bankowy i paliwa. PKO BP i Pekao robia nowe szczyty na dobrych wynikach, Orlen tez w ostatnim czasie zyskal. Pytanie czy to sie utrzyma - wyceny bankow sa juz dosyc wyciagniete. Ja bym raczej szukal wartosci w mWIG40 gdzie jest sporo niedowartosciowanych spolek.