Przez większość czasu poziom ten był skutecznym oporem, a próby sforsowania go kończyły się szybkim odwrotem i ponownym spadkiem poniżej tego poziomu. Z drugiej strony solidne wsparcie stanowiły okolice 1,3690, i nawet po opublikowaniu informacji o zaskakująco dobrych nastrojach konsumentów USA eurodolar na krótko spadł poniżej tego poziomu i po dwukrotnej, nieudanej próbie sforsowania poziomu 1,3682 powrócił do poziomów względnej równowagi, tzn. w okolice 1,37-1,3710.

Rynek złotego również był dziś stabilny, czemu sprzyjało uspokojenie sytuacji na rynku eurodolara oraz lekkie odreagowanie na rynku jena. Eurodolar, konsolidował się w okolicy 1,3707, natomiast jen nieznacznie tracił na wartości względem głównych walut. Koniec szybkiej aprecjacji japońskiej waluty pozwolił złapać oddech rynkom akcyjnym, dzięki czemu większość parkietów zakończyła dzień na plusie.

Nieśmiały powrót inwestorów do inwestowania w ryzykowne aktywa uwidocznił się też na rynku amerykańskiego długu, gdzie np. rentowność dziesięciolatek wzrosła dziś do poziomu 4,81%, podczas gdy w szczycie ubiegłotygodniowej ucieczki przed ryzykiem spadła ona nawet poniżej 4,77%.

Wróćmy jednak do sytuacji na rynku euro/jena, którego gwałtowne spadki w ubiegłym tygodniu, poprzez spotęgowanie obaw o możliwe perturbacje na światowych rynkach finansowych, spowodowane przez kryzys na rynku kredytów hipotecznych w USA, przyczyniły się do zamykania pozycji opartych na „carry trade”. Od dnia wczorajszego obserwujemy odreagowanie wcześniejszych spadków, które jak na razie zakwalifikować można jako ruch korekcyjny. Nie udało się w dniu dzisiejszym sforsować kursowi tej pary walutowej okolic 164, co umożliwiłoby dalsze wzrosty w kierunku 166,70-170, co z kolei byłoby silnym sygnałem do umocnienia złotówki.

Opublikowane w dniu dzisiejszym dane makro nie wzbudziły większych emocji wśród inwestorów, gdyż nawet pomimo sporej rozbieżności pomiędzy rynkowymi prognozami a rzeczywistymi danymi w przypadku Chicago PMI (53,4 wobec oczekiwanych 58) oraz wskaźnika zaufania konsumentów CB (112,6 wobec oczekiwanych 103,9), reakcja rynku eurodolara miała ograniczony zasięg, a wywołane tymi informacjami wahania kursu EURSD niewiele wniosły do technicznego obrazu rynku. Z pozostałych informacji natury fundamentalnej, które dziś poznaliśmy warto zwrócić uwagę na niższą od oczekiwań wartość wskaźnika inflacji bazowej PCE w czerwcu(0,1% m/m względem oczekiwanych 0,2%), a także na nieoczekiwany spadek stopy bezrobocia w Strefie Euro(z 7% do 6,9%), gdyż pokazują one, że ceny w USA rzeczywiście stabilizują się, a stosunkowo wysoka dynamika PKB Strefy Euro przyczynia się do dalszej poprawy sytuacji na rynku pracy.

Niewątpliwie stabilizacja sytuacji na rynku walutowym związana jest wyczekiwaniem inwestorów na informacje, które mają nadejść w drugiej części tygodnia, a mianowicie na decyzję EBC w sprawie stóp procentowych, a zwłaszcza komentarz do niej (czwartek), a także na dane z amerykańskiego rynku pracy na temat liczby miejsc pracy utworzonych w czerwcu w sektorze pozarolniczym(piątek). Informacje te będą kluczowe dla rozwoju sytuacji na rynku eurodolara, a co za tym idzie także dla złotówki.