Świetne nastroje na światowych rynkach oraz wysokie odczyty indeksów PMI dla przemysłu z Chin i Europy, przy dalej słabej postawie dolara, dały złotemu silny impuls wzrostowy na pierwszej sesji 2018 r. Polską walutę wspierało rosnące w siłę euro.
We wtorek zyskiwała większość walut zaliczanych do koszyka emerging markets (EM). Ich indeks wzrósł do najwyższego poziomu od września. Złoty zachowuje się przez ostatnie 3 miesiące znacząco lepiej, niż koszyk. Kurs USDPLN pogłębił właśnie 3-letnie minima docierając do 3,45, a EURPLN wyrównał majowe dołki (4,16). Ich przełamanie dałoby najniższe ceny euro do lipca 2015 r.
Grudzień był świetnym miesiącem dla europejskiego przemysłu. Indeks koniunktury sektora wytwórczości PMI wzrósł do najwyższego poziomu w historii badania (od 1997 r.). Wyniósł 60,6 pkt, potwierdzając wcześniejsze szacunki osiągnięcia najwyższego tempa rozwoju od 20 lat. Wzrost aktywności sektora na Starym Kontynencie jest powszechny i wieloaspektowy. Najwyższe wskazania w historii ankiet odnotowano w Niemczech, Austrii i Irlandii. Rekordowo wysoki od blisko dekady wynik stał się udziałem Grecji. W całym regionie najwyższe od dwóch dekad wskazania pokazały subindeksy nowych zamówień, produkcji, zakupów, a wysokie tempo z listopada zachowały oceny dotyczące zatrudnienia. To potwierdzenie wysokiej aktywności bieżącej, ale też przygotowań do rozbudowy istniejących mocy produkcyjnych. Najbliższe kilka kwartałów upłynie pod znakiem podtrzymania dobrej koniunktury w regionie.
W ślad za postępującym ożywieniem w strefie euro także polski przemysł przeżywa dobry okres. W grudniu, według Markit PMI, sektor rozwijał się w tempie najszybszym od prawie 3 lat (55,0 pkt przy prognozie 54,6 pkt). Silne zwyżki odnotowano w kategoriach produkcja, nowe zamówienia, zatrudnienie. Z badania wynika, że firmy nie nadążają z realizacją zleceń. Opóźnienia w dostawach są najdłuższe od 7 lat. Zaczynają rosnąć ceny sprzedawanych produktów. Menadżerowie wyrażają najbardziej optymistyczne rokowania na przyszłość od 8 miesięcy. Wskazują na ogólnie korzystną sytuację gospodarki, wydajniejsze maszyny i urządzania oraz nowe produkty.
W reakcji na grudniowe rezultaty ankiet przedsiębiorstw, opracowująca wskaźnik firma Markit podniosła prognozę wzrostu PKB Polski w 2017 r. do 4,4 proc. To najwyższe tempo od 2011 r. Pomimo zwyżki w grudniu (i w 4 z 5 ostatnich miesięcy) wskaźnik PMI dla Polski znajduje się wciąż nisko w porównaniu do odpowiedników z krajów Unii Europejskiej. Wiele krajów notuje wartości bliskie 60 pkt. To sugerować może wciąż nie w pełni ujawniony potencjał wzrostu rodzimego sektora przemysłowego.