Yves Mersch wyraził swoje zaniepokojenie możliwością spowolnienia gospodarczego w strefie euro, co zmniejszyło oczekiwania na podwyżki stóp procentowych. Należy jednak pamiętać, że głównym problemem ECB pozostaje walka z inflacją, która pozostaje na wysokim poziomie, więc nie należy się spodziewać w najbliższym czasie zmiany retoryki na bardziej gołębią. Opublikowane w środę dane z USA były w większości przypadków słabsze niż za poprzedni okres, jednak nie tak złe, jak mogła spodziewać się tego większość inwestorów. Dodatkowo dolar zyskał wsparcie po publikacji raportu na temat stanu gospodarki USA. Z Beżowej Księgi Fed dowiedzieliśmy się, że gospodarka USA nadal rosła w ostatnich tygodniach zeszłego roku, ale tempo wzrostu osłabło wskutek niższych zakupów w sezonie świątecznym oraz słabej aktywności sektora nieruchomości. To chwilowo zmniejszyło obawy związane z nagłym spowolnieniem tempa wzrostu i bardziej agresywnym cięciem stóp procentowych w USA.
Dzisiaj zapoznamy się z danymi kolejnymi danymi z rynku nieruchomości w USA, jednak kluczowym wydarzeniem dnia będzie wystąpienie Bernanke. To właśnie jego ostatnia gołębia wypowiedź spowodowała silne osłabienie dolara i potwierdziła konieczność dalszych obniżek stóp procentowych w USA.
EURPLN
Eurozłoty pozostaje w zakresie kanału spadkowego, którego dolne ograniczenie obecnie przebiega w rejonie 3,5650, natomiast górna granica wyznacza poziom 3,6030. Utrzymujące się złe nastroje nie giełdzie warszawskiej przełożyły się na rozszerzenie fali korekcyjnej na EURPLN w rejon 3,60. Okolice te stanowią atrakcyjny poziom do zakupu waluty krajowej. Tam również przebiega 20-okresowa średnia na wykresie dziennym.Wczorajszy ruch jak na razie był tylko korektą ostatnich silnych spadków na EURPLN. Jesteśmy w silnym trendzie wzrostowym na złotym, a oczekiwania na kolejne podwyżki stóp w dłuższym terminie będą wspierały złotego. Najbliższe wsparcie wyznacza poziom 3,5820, natomiast silne wsparcie znajduje się w rejonie 3,56-3,5650.
EURUSD
Wczorajszy silny spadek na eurodolarze spowodował, że na wykresie w skali 4h zaczęła tworzyć się formacja podwójnego szczytu, co wskazuje na możliwość pogłębienia się ruchu korekcyjnego i spadku w okolice linii trendu, która przebiega obecnie w rejonie 1,4500. Z technicznego punktu widzenia nie zmieni to jednak sytuacji na wykresach długoterminowych. Struktura falowa kształtującej się fali korekcyjnej z poziomu 1,4921 wskazuje na możliwość ukształtowania się jeszcze jednego minimum cenowego poniżej 1,46. Silny rejon wsparcia widzielibyśmy w okolicy 1,4540-1,4560. Dziś zapoznamy się z danymi a temat bilansu handlu zagranicznego, jednak naistotniejsze będą dane na temat zezwoleń na budowy domów oraz rozpoczętych budów domów a także wysąpienie Bernanke.
GBPUSD
Funtdolar zachowuje się dość stabilnie, pozostając w zakresie wyznaczonym przez linie poprowadzone po ostatnich maksimach i minimach lokalnych. GBPUSD wyhamował spadki, co wynika z tego, że znajdujemy się nieco powyżej istotnego geomtrycznego wsparcia wyznaczonego pzrez 41,4% zniesienia całości ostatnich z rejonów minimum z końca listopada 2006r. Obecna sytuacja techniczna jest dość niejasna. Spodziewamy sie silniejszego ruchu po wybiciu z obecnego zakresu ograniczenia. 20-okresowa średnia na wykresie dziennym wyznacza opór na poziomie 1,9740, natomiast najbliższe wsparcie widzielibyśmy na poziomie 1,9580. Jutro poznamy kolejne dane z Wielkiej Brytanii na temat sprzedaży detalicznej.
USDJPY
W dalszym ciągu obserwujemy ujemną korelację między rynkami akcji a jenem. Lepsze nastroje na giełdzie na początku sesji w USA a także publikacja nie tak złych danych dla dolara, spowodowały, że jen pozostawał słabszy. Dodatkowo z Beżowej Księgi dowiedzieliśmy się, że gospodarka USA nadal rosła w ostatnich tygodniach 2007r. Waluta japońska ponownie nieco zyska po komentarzach o możliwości spowolnieni gospodarczego w strefie euro. Obawy o możliwość spowolnienia gospodarki japońskiej. Dodatkowo publikowane dane z Japonii nie są najlepsze. Produkcja przemysłowa w listopadzie spadła o 1,6% w ujęciu miesiąc do miesiąca. W dalszym ciągu zalecalibyśmy monitorowanie nastrojów na giełdzie. Sytuacje techniczna na wykresie dziennym w dalszym ciągu wskazuje na możliwość kontynuacji spadków.