Złoty zyskał 13,29% w rok. Dolar amerykański po 3,51 zł, euro po 4,20 zł
Polski złoty notuje wyraźne umocnienie na rynku Forex, co stawia krajową walutę w gronie najlepiej radzących sobie aktywów w regionie środkowoeuropejskim.
Aktualny kurs NZD na żywo z rynku Forex:
Aktualne kursy NZD na podstawie notowań Narodowego Banku Polskiego obowiązujące od dnia 2026-02-02.
Dolar nowozelandzki (kod ISO 4217: NZD) jest oficjalną walutą Nowej Zelandii. Używa się go także na terytoriach zależnych, m.in. Tokelau i Pitcairn, oraz w państwie stowarzyszonym Niue. Na Wyspach Cooka funkcjonuje równolegle z dolarem Wysp Cooka.
W praktyce spotkają Państwo symbol $ oraz zapis NZ$. Jeden dolar nowozelandzki dzieli się na 100 centów.
Historia dolara nowozelandzkiego jest stosunkowo krótka, bo sama waluta została wprowadzona dopiero w drugiej połowie XX wieku. Wcześniej – wraz z rozwojem osadnictwa europejskiego i wzrostem znaczenia handlu – w obiegu funkcjonowały różne środki płatnicze powiązane z systemem brytyjskim, a w 1933 roku wprowadzono funt nowozelandzki oparty na tradycyjnym podziale na szylingi i pensy.
Dolar nowozelandzki (NZD) zastąpił funta 10 lipca 1967 roku, wprowadzając jednocześnie system dziesiętny. Przez pewien czas kurs pozostawał w praktyce „prowadzony” w ramach ówczesnych globalnych reguł i powiązań walutowych, a po ich erozji oraz zmianach w polityce gospodarczej stopniowo zwiększano elastyczność kursu.
Ostatecznie kurs NZD stał się płynny w 1985 roku. Od tego momentu dolar nowozelandzki jest wyceniany rynkowo, a na jego notowania wpływają m.in. decyzje banku centralnego, koniunktura w handlu zagranicznym oraz globalny sentyment inwestycyjny.
Bankiem centralnym jest Reserve Bank of New Zealand (RBNZ), utworzony w 1934 roku. RBNZ odpowiada za prowadzenie polityki pieniężnej i wspieranie stabilności systemu finansowego, a także pełni funkcję emitenta gotówki.
W praktyce bank koncentruje się na utrzymywaniu stabilności cen w średnim okresie (w modelu elastycznego celu inflacyjnego), biorąc pod uwagę również warunki w realnej gospodarce oraz ryzyka dla stabilności finansowej. RBNZ prowadzi też analizy makroekonomiczne i nadzór nad kluczowymi elementami systemu bankowego oraz płatniczego.
Kurs NZD bywa zmienny, szczególnie wobec walut rynków wschodzących. Wyceny dolara nowozelandzkiego są wrażliwe na różnice stóp procentowych, dane makroekonomiczne oraz globalny apetyt na ryzyko.
Istotne znaczenie mają także czynniki „towarowe” i handlowe – Nowa Zelandia jest silnie powiązana z rynkiem surowców i produktów rolnych (zwłaszcza eksportem żywności), a na oczekiwania inwestorów wpływają również relacje gospodarcze z partnerami w regionie Azji i Pacyfiku (w tym z Chinami) oraz sytuacja w Australii.
W obiegu funkcjonują monety 10, 20 i 50 centów oraz 1 i 2 dolary, a także banknoty 5, 10, 20, 50 i 100 dolarów. W ramach upraszczania obrotu gotówkowego w przeszłości wycofywano najdrobniejsze nominały, a w 2006 roku zrezygnowano z monety 5-centowej i wprowadzono mniejsze, lżejsze monety centowe.
Wzornictwo monet i banknotów nawiązuje do tożsamości kraju – na monetach spotkać można motywy charakterystyczne dla Nowej Zelandii (w tym m.in. ptaka kiwi), a na banknotach pojawiają się ważne postaci życia publicznego oraz elementy przyrody i krajobrazu. Część nominałów nawiązuje także do tradycji monarchii konstytucyjnej poprzez portret monarchy.
Nowozelandzkie banknoty są polimerowe, co zwiększa ich trwałość i bezpieczeństwo obrotu. Zastosowano w nich typowe dla nowoczesnych emisji zabezpieczenia, m.in. okienka polimerowe oraz elementy optyczne utrudniające fałszowanie.
NZD jest aktywnie notowany na rynku Forex i często występuje w parach takich jak NZD/USD, AUD/NZD czy NZD/JPY. W slangu rynkowym dolar nowozelandzki bywa nazywany „kiwi”.
Ze względu na profil gospodarki i wrażliwość na globalny sentyment, NZD bywa traktowany jako waluta „procykliczna” – w okresach poprawy nastrojów rynkowych potrafi zyskiwać, a w fazach awersji do ryzyka może słabnąć. W dłuższym horyzoncie znaczenie mają też różnice stóp procentowych, które wpływają na strategie inwestorów (np. w ramach transakcji carry).
Dolar nowozelandzki nie należy do walut najczęściej używanych w codziennych rozliczeniach Polaków, ale ma znaczenie dla osób podróżujących do Nowej Zelandii, studiujących lub pracujących na miejscu, a także dla firm współpracujących z kontrahentami z regionu Azji i Pacyfiku.
W praktyce nawet relatywnie niewielkie wahania kursu mogą wpływać na koszt podróży i pobytu (zwłaszcza przy płatnościach za noclegi, transport czy usługi) oraz na opłacalność rozliczeń w handlu zagranicznym. Do szybkiego porównania kwot pomocny bywa kalkulator walut.
Przydomek „kiwi” to jedno z najbardziej rozpoznawalnych potocznych określeń waluty na rynku – nawiązuje do symbolu narodowego Nowej Zelandii, czyli nielotnego ptaka kiwi.
NZD jest używany nie tylko w samej Nowej Zelandii – funkcjonuje także na części terytoriów zależnych i stowarzyszonych. W niektórych miejscach może działać równolegle z lokalnymi rozwiązaniami, ale jest powszechnie rozpoznawalny w obrocie.
W praktyce, jeśli ktoś planuje wyjazd, najczęściej łatwiej jest porównać koszty i kursy przez pryzmat par globalnych (np. NZD/USD) i dopiero później przeliczyć je na PLN, bo to na rynkach międzynarodowych kształtuje się „rdzeń” wyceny waluty.
| Data | Kurs średni | Zmiana |
|---|---|---|
| 2026-02-02 | 2,1378 | 0.11% |
| 2026-01-30 | 2,1355 | 0.04% |
| 2026-01-29 | 2,1347 | 0.99% |
| 2026-01-28 | 2,1138 | 0.10% |
| 2026-01-27 | 2,1117 | 0.37% |
| 2026-01-26 | 2,1196 | 0.30% |
| 2026-01-23 | 2,1132 | 0.01% |
| 2026-01-22 | 2,1134 | 0.14% |
| 2026-01-21 | 2,1104 | 0.27% |
| 2026-01-20 | 2,1047 | 0.29% |
Polski złoty notuje wyraźne umocnienie na rynku Forex, co stawia krajową walutę w gronie najlepiej radzących sobie aktywów w regionie środkowoeuropejskim.
To koniec ery drogiego dolara? Najnowsze notowania wprawiły rynek w osłupienie: kurs przełamał 3,50 zł i leci w dół w ślad za globalną wyprzedażą USD.
Ostatnie lata dla Polaków pracujących w Kraju Fiordów były czasem frustracji. Historyczne osłabienie korony norweskiej (NOK) sprawiło, że realna wartość zarobków przeliczana na złotówki (PLN) drastycznie spadła, momentami testując poziomy poniżej…
Wtorkowy handel na rynkach finansowych upływa pod dyktando wyczekiwania na raporty Microsoftu i Tesli, ale to Warszawa skradła dziś show w Europie Środkowej.
W świecie ekonomii i finansów panuje przekonanie, że najgorsze kryzysy to te, których nikt się nie spodziewa – "Czarne Łabędzie".
Kurs USD/PLN, kontynuując wczorajszą paniczną wyprzedaż, pogłębił spadki do poziomu 3,54 zł, testując minima niewidziane od 2018 roku i otwierając drogę do ataku na psychologiczną barierę 3,50 zł.
To, co dzieje się na rynkach surowcowych w ostatnich godzinach, wymyka się tradycyjnym modelom analitycznym.