No i sie doczekalem! BTC zjechal do 108k, czyli moje wymarzone -8% od szczytu. Po tygodniach siedzenia na cashu PIERWSZA TRANSZA POSZLA. Kupilem 1/3 zaplanowanej kwoty po 108k. Jak zejdzie do 105k dokupie druga, 102k trzecia. Reka mi drzala przy kliknieciu (kupowanie gdy leci w dol jest psychicznie trudne!) ale plan to plan. Dzieki dziadek za nauke transz.
BRAWO. Najtrudniejsze to kupic gdy wszyscy sie boja - a Ty to zrobiles, transza, z planem. To jest dojrzalosc. Nawet jak poleci nizej masz jeszcze 2 transze. Tak wlasnie buduje sie majatek - kupujac strach innych.
gratulacje! ja tez dolozylem dzis spora porcje. 108k to dobra cena patrząc na caly cykl. razem w okopach :)
I to jest nagroda za cierpliwosc. Wiekszosc kupuje na gorce w euforii i sprzedaje na dole w panice. Ty robisz odwrotnie. Szacun, lowca.
podziwiam zimna krew. ja kiedys kupilem na gorce (119k), Ty kupujesz na dolku. roznica miedzy uczniem a... no wlasnie. brawo
Po 25 latach moge powiedziec: TAKIE momenty robia roznice w portfelu na lata. Kupno w strachu, z planem, transzami. Lowca przeszedl z gaduly w praktyka. Gratuluje naprawde.
ja juz wczoraj kupowalem, dzis dokupilem. leci w dol ale to okazja. kto ma jaja ten zbiera :)
Druga transza poszla na 106k, srednia ~107k. Zostala ostatnia. Dziekuje wszystkim za wsparcie, ten dip to nagroda za tygodnie cierpliwosci.
BTC 117k - moje transze po 107k na +9%. Operacja dip oficjalnie sukcesem. Cierpliwosc + transze + brak emocji. Dziekuje wszystkim ktorzy mnie pilnowali zebym nie panikowal :)
Ostatni wpis czerwca w tym watku: BTC 120k, moje transze z dipu (107k) na solidnym plusie. Cash znowu sie zbiera na nastepna okazje. Czerwiec byl moja najlepsza szkola. Do zobaczenia w lipcu, juz jako spokojniejszy inwestor.