Sroda, WIG20 3768, czyli lekko ponizej wtorkowego maksimum. Nic dramatycznego - po serii cichych wzrostow rynek lapie oddech. Obroty dalej wakacyjnie male, wiec kazdy wiekszy zlecenie potrafi ruszyc kursem bardziej niz zwykle. Trzymam pozycje, nie dokupuje przy szczytach. Do jesieni i pierwszych ciec RPP raczej nie ma co liczyc na wyrazny trend.
Cofniecie po wzrostach to zdrowe. Realizowalem po troche na 3772, wiec mam z czego odkupic nizej. W cienkim rynku takie wahania to norma, nie sygnal.
u mnie bez zmian - pozycja z czerwca zarabia, gotowka czeka. przy tych poziomach nie kupuje, wole poczekac na wieksze cofniecie
3768 czy 3772, w skali roku bez znaczenia. trzymam i nie patrze codziennie. lato zawsze takie leniwe
zrealizowalem czesc wczoraj przy maksimum, dzis odkupilem taniej. male ruchy ale w wakacyjnej nudzie to jedyne co da sie zrobic