Wtorek, WIG20 3772, nowe lokalne maksimum. Ciche letnie wzrosty trwaja - obroty male, zadnych newsow, a indeks systematycznie idzie wyzej. To troche podejrzane, bo takie ruchy w cienkim rynku potrafia sie szybko odwrocic. Ja realizuje po troche na kazdym nowym szczycie. Nie namawiam do sprzedazy, ale ostroznosc przy tych poziomach uwazam za rozsadna.
3772, ladnie. Zgadzam sie z ostroznoscia - male obroty oznaczaja ze niewielka podaz moze zawrocic ten ruch. Ale dopoki trend trwa, nie ma sensu walczyc z rynkiem. Trzymam i obserwuje.
ja nie dokupuje juz od tygodnia. pozycja z czerwca zarabia, gotowka czeka na cofniecie. przy nowych szczytach w wakacje wole miec proch
trzymam dlugoterminowo, nie realizuje. w skali kilku lat te 3772 i tak bedzie ledwo widoczne na wykresie. ale rozumiem traderow
realizuje systematycznie co 30 pkt, tak jak od miesiecy. nie zgaduje szczytu, po prostu zbieram po drodze