Niedziela, planuje tydzien. WIG20 zszedl z 3700 do 3645 w korekcie. Wszedlem na 3658, mam pozycje. Pytanie czy dokupowac dalej w poniedzialek czy poczekac. Sklaniam sie ku 'poczekac' - korekta moze miec drugie dno, a po dywidendach lato bywa slabe. Ale fundamentalnie spolki tanieja. Dylemat. Jak Wy planujecie?
Ja bym nie spieszyla. Pierwsza transza masz (3658), to dobrze. Zostaw zapas na ewentualne drugie dno latem. Jak 3645 sie obroni i odbije - dokupisz na potwierdzeniu. Jak pusci - kupisz nizej. Nie musisz zgadywac dzis.
trzymam co mam, nie dokupuje wiecej na razie. lato + male obroty = ostroznosc. ale nie sprzedaje, dlugoterminowo to przecena
Ja czekam na reakcje na 3645. Obroni sie - dobieram. Pusci - schodze nizej z zakupami. Nie wchodze na full w niepewnosci. Plan na obie strony jak zawsze.
ja kupuje co miesiac niezaleznie od tego czy korekta ma drugie dno. nie umiem przewidziec i nie probuje. ale dla Was traderow - 3645 faktycznie kluczowe