RPP obnizyl stopy 7 maja do 3,50% (z 3,75%). Teoria: nizsze stopy = slabszy zloty. Praktyka: EUR/PLN spadl z 4,26 na 4,23 (zloty SIE UMOCNIL). Dlaczego? Nie rozumiem ekonomi.
Bo rynek wycenial obnizke 50 bps. Tylko 25 = 'mniej dovish niz oczekiwano'.
Iwonka - to zjawisko 'buy the rumor sell the news'. Przed posiedzeniem rynek wyceniał 60% szans na obnizke 50bps. Dostalismy 25bps - czyli bank centralny BYL MNIEJ GOLEBI niz spodziewano. Skutek: zloty PARADOXALNIE rosl. Glapinski mowil ze 'ostroznie podchodzimy do kolejnych obnizek' - to dla zlotego sygnal jastrzebi.
Ekonomia to dziwna nauka - kazda akcja moze miec rozny efekt zalezne od oczekiwań. Wazne sa NIE same dane ale roznica miedzy oczekiwanymi a rzeczywistymi.
Iwonka, klasyczny temat 'oczekiwania vs rzeczywistosc'. Pelne wytlumaczenie: 1) PRZED RPP: rynek obstawial 60% szans na obnizke 50bps + 40% na 25bps. Sredni 'wyceniany' poziom obnizki = 0,4 pp. 2) DOSTALI 25bps. Czyli MNIEJ niz wyceniany konsensus. 3) Reakcja: PLN gora bo 'jastrzebi' wobec oczekiwan. 4) Plus komunikat ostrozny - prezez Glapinski powiedzial 'kolejna obniska tylko jezeli dane potwierdza spadek inflacji'. Dla rynku to 'pauza' niz 'cykl obnizek'. 5) Zloty zyskal +0,7%. To zjawisko nazywa sie 'hawkish cut' (jastrzebia obnizka). 6) Co dalej: kolejny RPP 4.06 - rynek nie spodziewa sie obnizki (juz wycenia tylko 30% szans). Jezeli inflacja maj wyjdzie wysoka - obnizki sie zatrzymaja na 3,50% przez 2-3 miesiace. To dobre dla zlotego.
Stary_makro - oczyma otwierajaca odpowiedz. Reagujesz nie na same dane, ale na 'spodziewane vs realne'. To zmienia caly sposob patrzenia na rynek. Dzieki!