Niemniej, presja podażowa na rynku ropy naftowej nie utrzymała się na długo. W miejsce spekulacji na temat blokady Kanału Sueskiego pojawiły się bowiem prognozy związane z działaniami OPEC+. Już w najbliższy czwartek rozszerzony kartel ma dyskutować online na temat kształtu porozumienia naftowego na kolejne miesiące.
Dla przypomnienia: dotychczasowe ustalenia w kwestii limitów produkcji zostały przedłużone do końca kwietnia – taka decyzja zapadła na marcowym posiedzeniu OPEC+. Dodatkowo, Arabia Saudyjska utrzymała w całości swoje dodatkowe cięcia wynoszące milion baryłek dziennie. Ta decyzja była nieco kontrowersyjna, bowiem doprowadziła do ponownego wzrostu cen ropy naftowej, a w rezultacie nie brakowało zarzutów wobec OPEC+, dotyczących sztucznego zawyżania notowań tego surowca.
Na najbliższym posiedzeniu zapadnie decyzja na temat wysokości limitów w maju, aczkolwiek pojawiają się spekulacje, że OPEC+ może także od razu podjąć decyzję dotyczącą czerwca. Agencja Reuters, cytując swoje nieoficjalne źródła w kartelu, podaje wręcz, że Arabia Saudyjska poprze pomysł przedłużenia cięć produkcji ropy naftowej w dotychczasowej formie nawet do końca czerwca. Obecnie jest ku temu uzasadnienie w postaci kolejnej fali restrykcji związanych z pandemią i obniżonego popytu na paliwa. Te prognozy pozytywnie wpływają na notowania ropy naftowej.
MIEDŹ
Oczekiwania wzrostu popytu na miedź w USA i Chinach.
Na początku bieżącego tygodnia siła amerykańskiego dolara wyraźnie, negatywnie przekłada się na notowania metali. Miedź nie jest wyjątkiem – notowania miedzi w Stanach Zjednoczonych dzisiaj rano oscylują przy psychologicznej barierze na poziomie 4 USD za funt.
Mimo że krótkoterminowe perspektywy dla notowań miedzi pozostają mieszane, to najbliższe kilka miesięcy najprawdopodobniej upłynie pod znakiem podwyższonego popytu na ten metal w największych gospodarkach świata. W przypadku Chin, chodzi tu o sezonową zwyżkę konsumpcji miedzi, przypadającą na okres wiosenno-letni, a wynikającą m.in. ze zwiększonej aktywności firm budowlanych.
Z kolei w przypadku Stanów Zjednoczonych w centrum uwagi jest obecnie ustawa zaproponowana przez Joe Bidena, dotycząca znaczącego zwiększenia wydatków na infrastrukturę. Jeśli zostałaby ona przegłosowana, to przyczyniłaby się do wzrostu popytu na miedź w USA przez wiele kolejnych miesięcy, a nawet lat.