
Data dodania: 2020-02-04 (15:59)
Wybuch epidemii koronawirusa w Chinach jest w ostatnich tygodniach motywem przewodnim na rynku finansowym. Podczas gdy w Chinach epidemia sieje postrach, reakcja rynków jest jak na razie ograniczona, gdyż trudno jest ocenić jej konsekwencje. W poniższej analizie wskazujemy na kluczowe fakty oraz rynki, które warto obecnie obserwować.
Długie oczekiwanie na kluczowe dane
Najbardziej oczywistym źródłem informacji powinny być władze Chin, publikujące dane na temat sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz handlu międzynarodowego. Wiążą się jednak z tym dwa zasadnicze problemy. Po pierwsze, rynki zawsze były nieco sceptycznie nastawione do chińskich statystyk, które wypadały nadzwyczaj dobrze i gładko, pomimo wielu zawirowań. W tym przypadku, ostrożność może być jeszcze większa. Po drugie, początkowy wpływ wirusa zostanie odzwierciedlony dopiero w raportach za luty, które zostaną opublikowane pomiędzy 29 lutego (indeks PMI) a 16 marca (produkcja, sprzedaż). Oznacza to długi okres oczekiwania, podczas gdy inwestorzy chcieliby poznać odpowiedź już teraz.
Chiny są teraz znacznie większą gospodarką niż podczas epidemii SARS, a początkowe dane na temat transportu budzą znaczny niepokój. Źródło: Dział Analiz XTB
Sytuacja ta oznacza, że inwestorzy jak na razie muszą się zadowolić niepełnymi danymi. Przede wszystkim, można usłyszeć o zamknięciach wielu sklepów i zakładów przez międzynarodowe spółki, takie jak: Apple, General Motors, Ikea, Starbucks, McDonald’s czy Toyota. Już na dzień dzisiejszy 18 chińskich producentów stali zdecydowało się na zmniejszenie produkcji o 30%.Centrum hazardowe w Macau zostało zmuszone do zamknięcia na co najmniej 2 tygodnie. Wiele uniwersytetów przełoży rozpoczęcie kolejnego semestru co najmniej na początek marca. Japońskie centra handlowe informują o zmniejszeniu się sprzedaży podczas obchodów Chińskiego Nowego Roku o 5-15% r/r. Jak widać mamy do czynienia z wieloma dowodami wpływu wirusa na gospodarkę, choć istnieje trudność, aby uogólnić cały wpływ bieżącej sytuacji. Na ten moment najgorzej wyglądają dane podane przez Ministerstwo Transportu, które dotyczą podróży w okresie Chińskiego Nowego Roku. Wstępne szacunki pokazały spadek podróżujących koleją o około 40% w pierwszym dniu obchodów, a przez 10 dni świąt liczba ta spadła aż o 67% r/r, podczas gdy liczba pasażerów linii lotniczych uległa zmniejszeniu o 57%.
Dwa parametry warte obserwacji
Pomimo tego, że codziennie docierają do nas nowe informacje z Chin, prawdziwym wyzwaniem jest złożenie ich w jedną całość. Jest to szczególnie widoczne we wstępnych szacunkach oceniających wpływ epidemii na PKB od 0,6 do 1,1 punktu procentowego za I kwartał obecnego roku. W naszym odczuciu, inwestorzy powinni skupić się na dwóch kwestiach: liczbie zarażonych osób oraz spowolnieniu w dostawach. Pierwsze założenie, jakie poczyniliśmy, zakłada, iż rozprzestrzenianie się wirusa poza Chinami będzie ograniczone i inne gospodarki nie zostaną sparaliżowane przez kłopoty z transportem i produkcją przemysłową. Jeśli założenie to okaże się być jednak fałszywe, skutki mogą okazać się dramatyczne. Jeśli zostanie spełnione, sytuacja w Chinach wróci po pewnym czasie do normalności, podobnie jak było to w przypadku poprzednich epidemii. Obserwowanie liczby zarażonych wydaje się być sensownym spojrzeniem na całą sytuację - jeśli dynamika spowolni (na razie tak się nie stało), będzie to oznaczać, że wirus powoli zaczyna być opanowywany. Z kolei przerwy w produkcji są niezwykle niebezpieczne dla chińskiej gospodarki oraz dla głównych partnerów handlowych Chin. Koreański Hyundai zdążył już ogłosić zaprzestanie produkcji w związku z przerwami w dostawach części. Gospodarka Korei, pomimo stosunkowo niewielkich rozmiarów, pełni ważną rolę w azjatyckim łańcuchu wartości dostaw. Jak narazie prowincja Hubei zmierzy się ze wstrzymaniem produkcji do 14. lutego, podczas gdy inne regiony powinny powrócić do pracy 9. lutego. Przedłużenie przerw miałoby istotny wpływ na perspektywy gospodarcze i inwestorzy powinni te informacje pilnie śledzić.
Braki w dostawach mogą być szczególnie bolesne dla Wietnamu i Korei Południowej, a w efekcie, poprzez efekt domina, wpłynęłyby na globalną gospodarkę. Źródło: XTB Research
Rynki warte uwagi
Epidemia koronawirusa będzie miała wpływ na gospodarkę globalną i w mniejszym bądź większym stopniu poruszy znaczą część światowych rynków. Jednakże, poniższe cztery rynki są szczególnie warte uwagi. Wszystkie z nich były już ofiarami znaczącej wyprzedaży i wszystko wskazuje na to, że będą gwałtownie reagować na przyszłe doniesienia dotyczące epidemii.
Ropa WTI - Ceny ropy naftowej gwałtownie spadły, ponieważ rynek ropy jest szczególnie wrażliwy na zmiany popytu i podaży. Chiny są obecnie największym importerem ropy netto, odpowiadając za ponad 20% światowego importu. Z powodu niższej aktywności gospodarczej i załamania w turystyce, popyt na ropę najprawdobniej spadnie. Może to zmusić OPEC do zmniejszenia podaży.
Miedź - chiński rynek mieszkaniowy już przed epidemią zmagał się z wyzwaniami. Uwzględniając kolejne problemy w gospodarce, aktywność budowlana może ulec zmniejszeniu, prowadząc do spadku popytu na miedź. W roku 2019 Chiny były odpowiedzialne za około 50% (!) światowego popytu na miedź, więc jeśli doszłoby do kryzysu gospodarczego z prawdziwego zdarzenia, ceny między mogą zaliczyć dalszy spadek.
CHNComp - w grudniu, jeszcze przed wybuchem epidemii wirusa, zyski chińskich przedsiębiorstw uległy zmniejszeniu o 6,3% r/r. Indeks w najbardziej bezpośredni sposób przedstawia kondycję chińskiej gospodarki. Kluczowym poziomem wsparcia w tym przypadku jest 9 800.
KOSP200 - koreańska gospodarka może zostać szczególnie dotknięta poprzez przestoje w produkcji w Chinach. W kontekście ożywienia w sektorze półprzewodników, koreański rynek akcji notował solidne wzrosty, obecnie jednak, perspektywa nie wygląda już tak obiecująco. Poziom 273 jest ważnym wsparciem, które należy mieć na uwadze..
Najbardziej oczywistym źródłem informacji powinny być władze Chin, publikujące dane na temat sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz handlu międzynarodowego. Wiążą się jednak z tym dwa zasadnicze problemy. Po pierwsze, rynki zawsze były nieco sceptycznie nastawione do chińskich statystyk, które wypadały nadzwyczaj dobrze i gładko, pomimo wielu zawirowań. W tym przypadku, ostrożność może być jeszcze większa. Po drugie, początkowy wpływ wirusa zostanie odzwierciedlony dopiero w raportach za luty, które zostaną opublikowane pomiędzy 29 lutego (indeks PMI) a 16 marca (produkcja, sprzedaż). Oznacza to długi okres oczekiwania, podczas gdy inwestorzy chcieliby poznać odpowiedź już teraz.
Chiny są teraz znacznie większą gospodarką niż podczas epidemii SARS, a początkowe dane na temat transportu budzą znaczny niepokój. Źródło: Dział Analiz XTB
Sytuacja ta oznacza, że inwestorzy jak na razie muszą się zadowolić niepełnymi danymi. Przede wszystkim, można usłyszeć o zamknięciach wielu sklepów i zakładów przez międzynarodowe spółki, takie jak: Apple, General Motors, Ikea, Starbucks, McDonald’s czy Toyota. Już na dzień dzisiejszy 18 chińskich producentów stali zdecydowało się na zmniejszenie produkcji o 30%.Centrum hazardowe w Macau zostało zmuszone do zamknięcia na co najmniej 2 tygodnie. Wiele uniwersytetów przełoży rozpoczęcie kolejnego semestru co najmniej na początek marca. Japońskie centra handlowe informują o zmniejszeniu się sprzedaży podczas obchodów Chińskiego Nowego Roku o 5-15% r/r. Jak widać mamy do czynienia z wieloma dowodami wpływu wirusa na gospodarkę, choć istnieje trudność, aby uogólnić cały wpływ bieżącej sytuacji. Na ten moment najgorzej wyglądają dane podane przez Ministerstwo Transportu, które dotyczą podróży w okresie Chińskiego Nowego Roku. Wstępne szacunki pokazały spadek podróżujących koleją o około 40% w pierwszym dniu obchodów, a przez 10 dni świąt liczba ta spadła aż o 67% r/r, podczas gdy liczba pasażerów linii lotniczych uległa zmniejszeniu o 57%.
Dwa parametry warte obserwacji
Pomimo tego, że codziennie docierają do nas nowe informacje z Chin, prawdziwym wyzwaniem jest złożenie ich w jedną całość. Jest to szczególnie widoczne we wstępnych szacunkach oceniających wpływ epidemii na PKB od 0,6 do 1,1 punktu procentowego za I kwartał obecnego roku. W naszym odczuciu, inwestorzy powinni skupić się na dwóch kwestiach: liczbie zarażonych osób oraz spowolnieniu w dostawach. Pierwsze założenie, jakie poczyniliśmy, zakłada, iż rozprzestrzenianie się wirusa poza Chinami będzie ograniczone i inne gospodarki nie zostaną sparaliżowane przez kłopoty z transportem i produkcją przemysłową. Jeśli założenie to okaże się być jednak fałszywe, skutki mogą okazać się dramatyczne. Jeśli zostanie spełnione, sytuacja w Chinach wróci po pewnym czasie do normalności, podobnie jak było to w przypadku poprzednich epidemii. Obserwowanie liczby zarażonych wydaje się być sensownym spojrzeniem na całą sytuację - jeśli dynamika spowolni (na razie tak się nie stało), będzie to oznaczać, że wirus powoli zaczyna być opanowywany. Z kolei przerwy w produkcji są niezwykle niebezpieczne dla chińskiej gospodarki oraz dla głównych partnerów handlowych Chin. Koreański Hyundai zdążył już ogłosić zaprzestanie produkcji w związku z przerwami w dostawach części. Gospodarka Korei, pomimo stosunkowo niewielkich rozmiarów, pełni ważną rolę w azjatyckim łańcuchu wartości dostaw. Jak narazie prowincja Hubei zmierzy się ze wstrzymaniem produkcji do 14. lutego, podczas gdy inne regiony powinny powrócić do pracy 9. lutego. Przedłużenie przerw miałoby istotny wpływ na perspektywy gospodarcze i inwestorzy powinni te informacje pilnie śledzić.
Braki w dostawach mogą być szczególnie bolesne dla Wietnamu i Korei Południowej, a w efekcie, poprzez efekt domina, wpłynęłyby na globalną gospodarkę. Źródło: XTB Research
Rynki warte uwagi
Epidemia koronawirusa będzie miała wpływ na gospodarkę globalną i w mniejszym bądź większym stopniu poruszy znaczą część światowych rynków. Jednakże, poniższe cztery rynki są szczególnie warte uwagi. Wszystkie z nich były już ofiarami znaczącej wyprzedaży i wszystko wskazuje na to, że będą gwałtownie reagować na przyszłe doniesienia dotyczące epidemii.
Ropa WTI - Ceny ropy naftowej gwałtownie spadły, ponieważ rynek ropy jest szczególnie wrażliwy na zmiany popytu i podaży. Chiny są obecnie największym importerem ropy netto, odpowiadając za ponad 20% światowego importu. Z powodu niższej aktywności gospodarczej i załamania w turystyce, popyt na ropę najprawdobniej spadnie. Może to zmusić OPEC do zmniejszenia podaży.
Miedź - chiński rynek mieszkaniowy już przed epidemią zmagał się z wyzwaniami. Uwzględniając kolejne problemy w gospodarce, aktywność budowlana może ulec zmniejszeniu, prowadząc do spadku popytu na miedź. W roku 2019 Chiny były odpowiedzialne za około 50% (!) światowego popytu na miedź, więc jeśli doszłoby do kryzysu gospodarczego z prawdziwego zdarzenia, ceny między mogą zaliczyć dalszy spadek.
CHNComp - w grudniu, jeszcze przed wybuchem epidemii wirusa, zyski chińskich przedsiębiorstw uległy zmniejszeniu o 6,3% r/r. Indeks w najbardziej bezpośredni sposób przedstawia kondycję chińskiej gospodarki. Kluczowym poziomem wsparcia w tym przypadku jest 9 800.
KOSP200 - koreańska gospodarka może zostać szczególnie dotknięta poprzez przestoje w produkcji w Chinach. W kontekście ożywienia w sektorze półprzewodników, koreański rynek akcji notował solidne wzrosty, obecnie jednak, perspektywa nie wygląda już tak obiecująco. Poziom 273 jest ważnym wsparciem, które należy mieć na uwadze..
Źródło: Michał Stajniak, Starszy Analityk Rynków Finansowych XTB
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Giełda - Najnowsze wiadomości i komentarze
Gorsza sprzedaż detaliczna dokłada obaw o przyszłość amerykańskich indeksów
2025-03-17 Komentarz giełdowy XTBEuropejskie rynki rozpoczynają tydzień od wzrostów. W szczególności widać do szwajcarskim indeksie SMI, który rośnie dziś o ponad 0,8%. Dobre nastroje przebijają się także w Wielkiej Brytanii i Niemczech, gdzie główne indeksy giełdowe rosną o ok. 0,5%. Nieco bardziej stonowane nastroje panują we Włoszech i Francji. Tam widzimy ok. 0,4% wzrosty.
Byczy koniec tygodnia spadków
2025-03-14 Komentarz giełdowy XTBŻycie wraca na Wall Street wraz ze zmniejszeniem ryzyka paraliżu amerykańskiego rządu, po tym jak lider Demokratów w Senacie Chuck Schumer cofnął swoją deklarację, iż zablokuje proponowaną przez Republikanów ustawę o wydatkach. Sami Demokraci pozostają jednak podzieleni, a wielu z nich nie będzie w stanie zaakceptować proponowanych cięć wydatków federalnych.
Chaos wokół ceł podsyca rynkową zmienność
2025-03-11 Komentarz giełdowy XTBNa rynku kolejny dzień dominuje czerwień. Indeksy europejskie zamykają sesje wyraźnymi spadkami. Najgorszy sentyment widać na szwajcarskim indeksie SMI, który spada dziś o prawie 2,5%. W przypadku tego indeksu jest to o tyle zaskakujące, że szwajcarski rynek w czasie ostatnich zawirowań rynkowych prezentował relatywną stabilność. Dzisiejszy spadek jest największym ruchem od sierpnia 2024 r., kiedy to indeks stracił ok. 2,8%.
Cła wyzwaniem dla marż amerykańskich spółek
2025-03-10 Komentarz giełdowy XTBRynek akcji pozostaje pod presją niepewności związanej z dalszymi ruchami administracji Trumpa w związku z wprowadzanymi cłami. Większość indeksów notuje dziś wyraźne przeceny, a ruchy na rynku długu (szczególnie amerykańskiego) zwracają na powrót obaw inwestorów o recesję w Stanach Zjednoczonych. Obawy inwestorów wzmocniły słowa Trumpa w weekend, który wskazał na to, że gospodarka USA może wejść w “okres przemiany”.
Technologiczna przecena na amerykańskiej giełdzie
2025-03-06 Komentarz giełdowy XTBNa europejskich rynkach byliśmy dziś świadkami mieszanej sesji. Notowania DAXa kontynuują wzrosty, osiągając dziś nowy poziom ATH, przebijając barierę 23 400 pkt. Również CAC40 zanotował dziś wzrosty, zyskując 0,3%. Europejskie indeksy kontynuują wzrosty wsparte rosnącymi spółkami zbrojeniowymi. Jednocześnie spadki zanotował dziś szwajcarski indeks (-0,6%), brytyjski (-0,8%) oraz włoski (-0,4%). Na polskiej giełdzie panowała kontynuacja wzrostów, które w przypadku WIG20 sięgnęły ponad 1,8%. Nieco spokojniej rosły dziś średnie spółki (+0,9%) oraz małe (+0.6%).
Rynek akcji utopiony w czerwieni
2025-03-04 Komentarz giełdowy XTBDzisiejsza sesja prezentuje obraz mocnej reakcji rynków na doniesienia o polityce Trumpa. Wprowadzenie 25% ceł na Meksyk i Kanadę, a także dodatkowych 10% ceł na Chiny spowodowało dużą zmienność i panikę na rynkach akcyjnych. W trakcie dzisiejszej sesji widać mocny odpływ kapitału z rynku akcyjnego. Spadki notują zarówno główne indeksy Europy, jak i USA. Dodatkowo widzimy także kontynuację spadków rentowności 10-letnich obligacji amerykańskich, co dodatkowo wskazuje na zaciągnięcie hamulca przez inwestorów i włączenie strategii risk-off.
Czas korekty
2025-02-19 Komentarz giełdowy XTBEuropejskie rynki przerywają euforyczną serię wzrostów. Główne indeksy Starego Kontynentu kończą sesję spadkami, z czego największe ruchy widzimy na indeksie DAX, który traci ponad 1,3%. Mocniejszą przecenę widać także na rynku francuskim (-1%) oraz szwajcarskim (ponad -0,9%). Nieco stabilniej zachowują się dziś notowania brytyjskiego rynku (-0,7%) oraz włoskiego (-0,3%). Podobnie jak w poprzednich sesjach polska giełda pozostawiała resztę rynku z tyłu dużo mocniejszymi wzrostami, tak i na dzisiejszej sesji mamy do czynienia ze wzmocnieniem ruchów w stosunku reszty indeksów.
Europejskie spółki pogłębiają przewagę nad amerykańskim rynkiem
2025-02-18 Komentarz giełdowy XTBEuropejskie rynki kontynuują wzrostowy trend, choć dzisiejsze zachowania indeksy wskazują na umiarkowany optymizm inwestorów. Wśród głównych indeksów najlepiej radzi sobie włoski IT40 z 0,5% wzrostem oraz francuski CAC40, który zyskuje dziś 0,4%. Nieco słabsze wzrsoty widać na niemieckim DAXie, który rośnie dziś o 0,2% oraz szwajcarskim SMI i brytyjskim FTSE 100, które pozostają w okolicach wczorajszej ceny zamknięcia.
Korekty pod koniec mocnego tygodnia
2025-02-14 Komentarz giełdowy XTBEuropejskie rynku kończą tydzień mieszaną sesją. Jedynie włoski IT40 oraz CAC40 zanotowały wzrosty, które wyniosły kolejno 0,5% i 0,2%. Niemiecki indeks uległ ponad -0,4% przecenie, szwajcarski SMI spadł o 0,8%, a brytyjski FTSE 100 zniżkował o 0,4%. Tym razem na tle Europy pozytywnie nie wyróżniła się polska giełda. Warszawskie indeksy mimo dobrego początku sesji finalnie zamknęły się na minusach.
Euforyczna sesja w Europie w nadziei na pokój w Ukrainie
2025-02-13 Komentarz giełdowy XTBWall Street wydaje się być niewzruszone dzisiejszym odczytem inflacji producenckiej w USA, która wraz ze wczorajszym CPI potwierdziła sezonowy zapowiadany przez Fed sezonowy skok inflacji. Amerykańskie indeksy rosną dzisiaj w najlepsze, co może oznaczać, że inwestorzy oswoili się już z jastrzębim zwrotem polityki monetarnej w USA. Z kolei pozostające na wysokim poziomie bazowe PPI (3,6% r/r, prognoza: 3,3%, poprzednio: 3,7%) może podtrzymywać oczekiwania wobec wyników finansowych spółek, które będą w stanie przerzucić wyższe koszty na konsumentów.