Całościowy rezultat wyborów będzie znany dopiero jutro nad ranem, gdyż w ciągu nocy będą spływały dane z kolejnych stanów. Co ciekawe, amerykańskie indeksy rozpoczęły sesją za Atlantykiem na umiarkowanym plusie.

Azjatycka sesja zakończyła się dzisiaj raczej na zielono, a kilka ważniejszych azjatyckich indeksów zakończyło sesję umiarkowanymi wzrostami. Na europejskich parkietach natomiast króluje dzisiaj raczej lekka czerwień z niewielkimi wyjątkami. Nieco przed szesnastą brytyjski FTSE 100 tracił 0,72%, francuski CAC 40 spadał o 0,18%, a niemiecki DAX 30 znajdował się delikatnie nad kreską. Warto wspomnieć również o dzisiejszych rozmowach pomiędzy ministrami finansów z krajów Unii Europejskiej na temat podatku cyfrowego. Zgodnie z tweetem francuskiego ministra finansów dzisiejsze rozmowy zaowocowały wyraźnym konsensusem, a jedynie trzy kraje są wciąż przeciwko.

Przenosząc się natomiast do Polski, nie sposób nie wspomnieć o PKO BP, będącym największym bankiem w Polsce pod względem wielkości aktywów, który opublikował dzisiaj przed sesją swoje wyniki za trzeci kwartał. Bankowy gigant osiągnął rekordowy skonsolidowany zysk netto w wysokości 1,042 miliarda złotych, poprawiając tym samym wynik z analogicznego okresu rok temu, który wynosił 902 miliony złotych. Do tej pory ten bankowy kolos tylko dwa razy w historii mógł pochwalić się kwartalnym wynikiem przekraczającym miliard złotych, z czego ostatni raz osiągnął taki zysk netto 7 lat temu. Ponadto, wiceprezes banku oznajmił na konferencji prasowej, że bank jest coraz bliżej spełnienia celów założonych w strategii do 2020 roku oraz dodał, że prawdopodobna jest rewizja celów finansowych w kolejnym roku. Mimo wyniku przewyższającego lekko oczekiwania rynkowe, chwilę przed szesnastą akcje giganta notują stratę w wysokości około jednego punkta procentowego.

Jeśli chodzi o cały warszawski parkiet, wtorkowa sesja pozostaje bez bardziej zdecydowanego wyrazu. Chwilę przed szesnastą polski indeks blue chipów znajduje się delikatnie pod kreską. Wtóruje mu w tym trzecia linia spółek, która jeszcze dotkliwiej odczuwa obecność niedźwiedzi, choć nadal można tu mówić raczej o umiarkowanych spadkach. Nie można tego samego powiedzieć o mWIG40, który świeci się lekko na zielono.