Okolice 66,00-66,60 USD za baryłkę to ważny rejon technicznego wsparcia na wykresie ropy naftowej, dlatego przyniosły one wyhamowanie spadków – co nie oznacza, że w kolejnych dniach zniżka nie będzie kontynuowana.
Zmiana retoryki OPEC i Rosji w kwestii porozumienia naftowego i możliwa rychła zmiana jego warunków to czynnik, który obecnie w kluczowy sposób zmienił oczekiwania dotyczące przyszłej podaży ropy naftowej. Pojawiła się szansa na podniesienie limitów produkcji ropy w krajach sygnujących porozumienie, co oznacza, że OPEC już nie będzie dbać o obniżenie poziomów globalnych zapasów tego surowca. Zamiast tego, kartel zadba o to, by tej ropy nie było za mało, zwłaszcza w obliczu chaosu gospodarczego w Wenezueli oraz możliwego negatywnego wpływu sankcji na produkcję i eksport ropy z Iranu.
Krajom Bliskiego Wschodu i Rosji powinno zależeć na złagodzeniu limitów produkcji ropy także z innego powodu: ekspansji ich konkurencji. Według informacji agencji Reuters, Stany Zjednoczone w czerwcu eksportują 2,3 mln baryłek ropy naftowej dziennie, z czego rekordowe 1,3 mln baryłek trafi do azjatyckich odbiorców. Tym samym, USA umacniają swoją pozycję na rynku, który dotychczas był wręcz opanowany przez kraje Bliskiego Wschodu oraz Rosję. Pomaga im w tym akceptacja większego dyskonta – amerykańskie firmy wydobywcze produkują duże ilości ropy naftowej i mogą pozwolić sobie na coraz bardziej konkurencyjne ceny.
ZŁOTO
Notowania złota pod presją silnego dolara.
Ostatnie dni na rynku złota przyniosły zróżnicowane nastroje wśród inwestorów. Istotne znaczenie miały informacje polityczne, głównie te związane z planowanym spotkaniem przywódców Stanów Zjednoczonych oraz Korei Północnej. Po ubiegłotygodniowym wycofaniu się Donalda Trumpa ze spotkania z Kim Dzong Unem, początek tego tygodnia przynosi nadzieje na to, że spotkanie jednak się odbędzie.
Polityczne plotki wpływają na ceny złota, gdyż kruszec ten jest uznawany za „bezpieczną przystań” na rynkach finansowych, a więc aktywo wrażliwe na poziom awersji inwestorów do ryzyka. Dodatkowym, równie ważnym czynnikiem wpływającym na ceny złota pozostaje wartość amerykańskiego dolara, negatywnie skorelowana z cenami metalu. Obecna siła USD wywiera więc presję na spadek cen złota.
Z technicznego punktu widzenia, notowania złota mają potencjał do przetestowania minimów z poprzedniego tygodnia. Kluczowym wsparciem są okolice 1285-1290 USD za uncję.